Ylzziril

Tutaj znajdują się zaakceptowane Karty Postaci, których posiadacze napisali co najmniej jednego posta fabularnego przez ostatnie dwa miesiące.
Awatar użytkownika
Ylzziril
Posty: 58
Rejestracja: 25 sty 2015, 15:00
Lokalizacja postaci: Pożarka
GG: 11721007
Karta Postaci: viewtopic.php?p=52092#52092

Ylzziril

01 lut 2015, 23:59

1. Imię: Ylzziril
2. Płeć: Mężczyzna
3. Wygląd:
Rysy twarzy, włosy, oczy:

Twarz, z której biła powaga. O ostrych rysach, naznaczona bruzdami i rysami, które u człowieka uznano by za znamię czasu. U krasnoluda zaś pomarszczone czoło i zmarszczki wokół niebieskich oczu zdawały się być elementem jego urody. Spojrzenie miał przenikliwe, sprawiające wrażenie nieco wrogiego, nie ujawniające od razu prawdziwych emocji. Zajmujący niemałą część twarzy, przypominający orli dziób nos miał na sobie garb, który świadczył o tym iż zdarzyło się właścicielowi już kiedyś go złamać. Cera była ogorzała. Słowem, twarz podróżnika, nosząca na sobie znamiona trudów. Mimo to jednak nie zdawała się szpetna, było w niej coś nawet szlachetnego i przyciągającego. Może Yl był przystojny. A może po prostu była to kwestia długich, sięgających łopatek włosów, które zaczesane były do tylu i spięte w ogon, po bokach twarzy zlewały się z sięgającą pasa gęstą brodą, wśród której z trudem można było dostrzec dwa splecione w warkocze wąsy. Nie należy też zapominać o gęstych, krzaczastych brwiach. Cała ta jasnobrązowa, lekko rudawa dżungla ukrywała sporą część twarzy krasnoluda i dodawała jej powagi oraz lat.

Ubiór i widoczne części ekwipunku:

Ylzirril nie nosił się bogato. Wyglądał jakby stale był gotowy do drogi czy walki. Na stopach skórzane, obite wewnątrz cienką warstwą wełny buty, które sięgały do kostki. Na buty opadały luźne, grube lniane spodnie w ciemnym kolorze pergaminu. Tors natomiast okrywała lniana, porządnie wykonana tunika o bladoczerwonym kolorze, która sięgała do połowy uda. Na wysokości bioder, na tunice Yl nosił szeroki na 8 centymetrów pas z czarnej skóry. Na prawym biodrze przytroczony był do niego mieszek, obok zaś, mogąca pomieścić dwie krasnoludzkie pięści sakwa. Jeszcze dalej za sakwą, już niemal na pośladku, znajdował się kwadratowy kołczan wykonany z drewna i obity skórą. Miał dwadzieścia pięć centymetrów głębokości, mieścił zaś w sobie trzydziestocentymetrowe bełty. Pierś przecinał brązowy, wąski (mierzący 2 cm) pasek, który szedł od lewego barku do prawego boku na wysokości połowy ramienia. Nosił również szary kaptur z sięgającym łopatek ogonem, który jednak nie był narzucony na głowę. Na to wszystko narzucony był szary płaszcz z trzech czwartych koła, który sięgał krasnoludowi do połowy łydki.

Oczywiście Yl nie poruszał się nieuzbrojony. Nikt o zdrowych zmysłach nie pozostaje bezbronny w ciężkich czasach jakie nastały na świecie… albo raczej zawsze na nim były. U lewego biodra krasnolud nosił prosty, pozbawiony ozdób sztylet o dwunastocentymetrowej, obitej drewnem rękojeści i długim na dwadzieścia centymetrów obusiecznym ostrzu. Jelec narzędzia był krótki, miał zaledwie centymetr. Znajdowało się ono w skórzanej pochwie.

Oprócz tego bliżej sprzączki pasa, na prawym biodrze wetknięty za pas krasnoluda był krótki toporek ze szpiczastą brodą, o czterdziestocentymetrowym trzonku. Ostrze broni miało dziewięć centymetrów długości, oraz piętnaście szerokości w najszerszym punkcie, a cztery w najcieńszym. Było lekko zaokrąglone. Tuż obok sprzączki przy pasie umocowany był niewielki, metalowy hak.

Na cienkim pasku u prawego boku, nieco z przodu aby nie krępować znacznie ruchów ręki zawieszona była kusza. Zamocowana była na krasnoludzkiej roboty metalowym zaczepie, który pozwalał szybko ją odpiąć jeśli tylko ktoś miał pomysł jak się z nim obchodzić. Był to w gruncie rzeczy zwyczajny kawałek silnie sprężystej stali w kształcie trójkąta o zaokrąglonych kątach, którego dwa boki nie były połączone.

Sama kusza zaś, trzeba przyznać, była urodziwa, choć miała zaledwie pięćdziesiąt centymetrów długości. Na jej tylnym końcu zamontowane było metalowe ucho, w które włożony był mocujący ją do paska zaczep. Łoże było wykonane z ciemnego drewna o lekkim połysku. Większość kątów została delikatnie zaokrąglona, co nadawało jej pewną dozę egzotycznego wyglądu. Szerokie na czterdzieści centymetrów łuczysko wyposażone było w grubą, wykonaną ze splotu roślinnego cięciwę. Orzech, jak również i spust, były metalowe.

Wzrost: Metr i trzydzieści sześć centymetrów

Sylwetka i postawa:

Krępy, barczysty. O szerokiej, rozbudowanej klatce piersiowej, wielkich dłoniach i równie wielkich, wyraźnie zarysowanych mięśniach. Przedramię krasnoluda możnaby przyrównać do uda niektórych ludzkich mężczyzn. Wyprostowany, poruszał się pewnie i z dumą. Nie należał do tych niewielu, którzy kulili się i uciekali wzrokiem. Strach nie przystoi krasnoludowi.

Cechy szczególne:

Yl dorobił się niewyraźnej blizny znajdującej się mniej więcej na czole. Idzie ona od środka czoła, zaczynając się na linii włosów, a kończy nieco ponad łukiem brwiowym lewego oka. Nie wygląda groźnie, krasnolud jednak ewidentnie przyrżnął kiedyś w coś łbem. Albo ktoś mu czymś w niego przyrżnął. W dodatku przemawiał z twardym, krasnoludzkim akcentem, czasami zniekształcając, lub niepoprawnie akcentując słowa

.

Aura (jeśli dotyczy):

Lekki zapach alkoholu, który nasilał się odrobinę jeśli ktoś stał blisko krasnoluda gdy ten przemawiał. Osoba uzdolniona w kwestii wyczulania magicznych aur mogła poczuć też od Yla magię. Ta zdawała się przywodzić na myśl, skałę. Chłodną, niewzruszoną, nie do ruszenia.

Pozostałe:

Głos Yla był nieco gardłowy, jakby chrypliwy, ale mimo to stosunkowo ciepły. Łatwiej przychodziło mu zachować radosny, przyjacielski ton niż chłodny i rzeczowy, choć nie było to niemożliwe.

Krasnolud taszczył ze sobą sporo sprzętu. A raczej taszczył go jego wół. Silne, acz niewysokie zwierzę towarzyszyło mężczyźnie w jego podróżach, niestrudzenie ciągnąc za sobą wózek z jego dobytkiem. Wół był jasnobrązowej maści, mierzył w kłębie 130 centymetrów, zaś długość jego bez ogona wynosiła 1,6 metra. Mógł pochwalić się białymi, zakrzywionymi rogami o długości około pół metra każdy, gęstym owłosieniem i czymś w wyrazie pyska, co od razu przywodziło na myśl właściciela. No i zestawem naprawdę wielkich mięśni, krasnoludzkie wychowanie sprawiało, że dobrze radził sobie z taszczeniem wszystkiego co zmuszony był taszczyć.

Wózek ciągnięty przez zwierzę nie był szczególnie masywny. Miał dwa metry długości, oraz półtora szerokości . Składał się z zamocowanej na ramie z drewna, również drewnianej, podłogi, czterech dość dużych – mających metr średnicy – kół, które posiadały dodatkowe płytkie wyżłobienia wzdłuż stykającej się z podłożem części. No i kilku kloców ciężkiego drewna, które zamocowane pod ramą w niektórych miejscach służyły za odważniki nadające mu stabilności.

Wóz posiadał dwie półtorametrowe, drewniane ściany po bokach (od zewnątrz pomalowane na bladoniebieski kolor), oraz sięgającą jednej trzeciej wysokości klapę z tyłu (mocowaną do ściany dwiema zasuwkami u jej szczytu, po wewnętrznej stronie). Z wewnętrznej strony klapy widniała krasnoludzka runa, której treść mówiła "Czuwanie". Taka sama runa znajdowała się na wieku obecnej z przodu wozu skrzyni.

Wszelkie kąty, oraz narażone na dodatkowy stres miejsca były wzmocnione mosiądzem. Dach stanowiło płótno rozpostarte na drewnianym obramowaniu i przybite w kluczowych miejscach gwoździami. Zakrywało całą górę wozu, zaś z tyłu i przodu miało jeszcze dobry metr zapasu, który można było opuścić w celu zasłonięcia wnętrza. Ten dodatkowy materiał był jednak podwinięty i podwiązany, w efekcie czego opadał jedynie na dwadzieścia centymetrów. Z przodu wozu dach urywał się nieco wcześniej niż podłoga, aby umożliwić wygodne powożenie. Za siedzisko dla woźnicy służyła skrzynia, którą otworzyć można było z wewnątrz Ylowego środka transportu. Miała dobre sześćdziesiąt centymetrów wysokości. Przed nią pozostawało już jedynie dziesięć centymetrów podłogi, bez których krasnolud mógłby mieć trudności z wdrapaniem się na miejsce powożącego.Wyglądała solidnie, brzegi i rogi były dodatkowo obite mosiądzem.

Obrazek
Poglądowe przedstawienie wnętrza wózka. Nie w pełni dokładne

Gdyby komuś udałoby się zajrzeć do środka wozu dostrzegłby tam istny arsenał. Na wbitych w prawą ścianę haczykach zawieszone były cztery toporki do rzucania. Każdy z nich miał pięćdziesiąt centymetrów trzonka z ciężkiego, ciemnego drewna i dziesięciocentymetrowe, szerokie na osiem centymetrów ostrze. Zaraz pod toporkami, również na haczykach, poprzez cała długości wozu wisiała włócznia o długości dwóch metrów. Stalowy grot miał dwadzieścia centymetrów długości i siedem szerokości w najszerszym miejscu. Pod ścianą stały, lub też leżały w miarę swoich zdolności, kolejno: drewniana skrzynka z narzędziami (50 cm długości, 25 szerokości), drewniana beczułka o pojemności dziesięciu litrów oraz szklana owinięta wiklinowym sznurkiem butelka o pojemności dwóch i pół. Obok – wsparte o ścianę – kilof, oraz łopata o drewnianym trzonku i stalowej części właściwej (oba około metra). Za beczką leżał spory pakunek, cokolwiek w nim było zostało owinięte cienkim lnem i związane sznurkami (jakieś 15 centymetrów długości i wysokości). Tuż za pakunkiem znajdowały się dwa pięciolitrowe, pełne wina bukłaki. Dalej przy ścianie, stykając się już z ustawioną na końcu skrzynią ustawiony był drewniany, obity skórą pojemnik. Miał dobry metr długości i jakieś ćwierć szerokości, a pełen po brzegi był bełtów takich jak te, które Yl miał w swoim kołczanie. Przed wspomnianym pojemnikiem leżały dwa krasnoludzkie chleby w kształcie koła, o średnicy pół metra, oraz pięć krasnoludzkich bułeczek zawinięte w lnianą chustę. W końcu, ostatnią znajdującą się po tej stronie wozu rzeczą było okrągłe, mające czterdzieści centymetrów średnicy sito.

Pod lewą ścianą przez całą długość wozu ciągnęła się skrzynia. Była w całości drewniana, jej wieko nie było zamocowane na stałe, w dodatku o dwa centymetry szersze niż ona sama. W połowie swojej długości wieko było przecięte, co umożliwiało otwarcie połowy skrzyni bez konieczności unoszenia go w całości. Była takiej wysokości że Yl mógł komfortowo na niej usiąść nogami wciąż dotykając podłogi. Pozbawiona jakichkolwiek zdobień. Na tej skrzyni, zaraz obok drugiej – służącej do powożenia – leżał szyszak z nosalem, który był dopasowany na głowę krasnoluda. W pobliżu, na podłodze, stała metalowa lampa przeznaczona do noszenia weń świec. O kwadratowej podstawie, wysoka na dwadzieścia centymetrów, z uchwytem u góry.

Nad skrzynią, na ścianie powieszone były dwie tarcze. Jedna okrągła, z metalową osłoną na dłoń, mająca pięćdziesiąt pięć centymetrów średnicy, drewniana acz okuta na brzegach stalą. Podzielona na 4 części, z których dwie były pomalowane na zbliżony do białego, szary kolor, zaś pozostałe dwie na blady odcień czerwieni. Uchwyt tarczy był pojedynczy, drewniany i wyprofilowany do krasnoludzkiej dłoni. Druga tarcza była znacznie masywniejsza. Wykonana z również drewna, jednak cięższego i grubego, także okuta na brzegach stalą. Miała kształt prostokąta, środek był lekko wypukły. Mierzyła siedemdziesiąt pięć centymetrów szerokości, oraz osiemdziesiąt wysokości. Drewno było pomalowane na ciemny, niemal czarny kolor. Pod okrągłą tarczą zawieszone były na trzech haczykach paski mięsa w liczbie piętnastu. Każdy miał trzy centymetry szerokości i dwadzieścia długości. Zaś pod pawężem wisiał oburęczny topór bojowy o trzonku długości osiemdziesięciu dwóch centymetrów. Topór był dwustronny, po obu stronach trzonka znajdowały się dwa niemal identyczne ostrza o długości trzynastu centymetrów, a szerokości osiemnastu. Odróżniały je runy na ostrzach. Tworzyły wspólnie napis w krasnoludzkim języku – na jednym głosił on "Niech Mealen błogosławi", na drugim zaś "temu, który mnie dzierży".

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.
Awatar użytkownika
Drasim
Posty: 522
Rejestracja: 08 gru 2013, 12:55
Lokalizacja postaci: Kamienica Patriotów
GG: 7643593
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2815

02 lut 2015, 18:05

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.
Awatar użytkownika
Ylzziril
Posty: 58
Rejestracja: 25 sty 2015, 15:00
Lokalizacja postaci: Pożarka
GG: 11721007
Karta Postaci: viewtopic.php?p=52092#52092

02 lut 2015, 18:29

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.
Awatar użytkownika
Drasim
Posty: 522
Rejestracja: 08 gru 2013, 12:55
Lokalizacja postaci: Kamienica Patriotów
GG: 7643593
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2815

02 lut 2015, 18:38

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.
Awatar użytkownika
Infi
Kontakt:
Posty: 3792
Rejestracja: 01 wrz 2011, 19:59
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
Discord: Infi
GG: 12763543
Karta Postaci: viewtopic.php?t=638

Poprawka popsutych BBCode’ów

16 cze 2018, 17:50

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.

Wróć do „Karty postaci aktywnych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 4 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 3 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Bing [Bot]
Liczba postów: 52206
Liczba tematów: 2973
Liczba użytkowników: 1047
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Nightmare
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.