Maria

KP, których posiadacze nie ustosunkowali się do proponowanych przez Mistrzów Gry poprawek przez minimum miesiąc.
Awatar użytkownika
Maria
Posty: 1
Rejestracja: 22 kwie 2015, 14:22

Maria

23 kwie 2015, 21:38

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.
III. Wygląd:
Dziewczyna urodą grzeszy, i to bardzo. Jakże by inaczej; przedstawiciele jej rasy od zawsze byli uznawani za jedni z najpiękniejszych. Twarz, włosy i oczy dostała od swej matki. Blond przechodzący gdzieniegdzie w platynę, niebieskie oraz ciemne oczy, a to wszystko wspomaga wręcz biała cera. Przyglądając się bliżej, można zauważyć liczne, ciemnawe piegi. Była to cecha przechodząca z prababkę na babkę, więc nigdy nie miała problemów z nimi; przecież i tak nic z tym nie zrobi. Niektórzy śmieli sądzić, że dodają jej uroku. Wracając do niebiesko-ciemnych oczu, które wyglądają jak drogie kamienie, nie byłoby to prawdą, gdyby powiedziało się, że wyglądają na martwe; wręcz przeciwnie! Przeważnie świecą dziecięcą ciekawością, miłością do otaczającej natury. Dziewczyna mierzy sobie 157 centymetry wzrostu oraz waży tylko 42 kilogramy, co w jej rodzinie owszem jest nowością, gdyż matka, ojciec, nawet rodzeństwo są niczym wieże dla Marii. Uważa, że nigdy nie będzie taka jak oni. Niestety, o dużym biuście i długich nogach również może sobie pomarzyć. Próbuje sobie pomagać zawsze chodząc wyprostowana jak drut, broń Cię panie Boże, że będzie maszerować przez świat zgarbiona. O sylwetkę nie dba, co może zabrzmieć dziwnie, jednak Maria prawie wcale nie przybiera na masie, co również jest dziwną przypadłością w jej familii. Choć od mięsa stroni, jest zagorzałą wegetarianką, ze względu na przeżycie trzynastu lat niedaleko lasu. Aż jej żyłka na czole wyskakuje, gdy widzi jak szlachta opycha się mięsem. Jednakże, gdyby zjedzenie mięsa zależało od jej życia, przełknęłaby. Reasumując, fanatyczką nie jest, ale irytuje ją widok przeżuwanego kurczaka, czy coś w tym stylu. Jej rodzina bogata nie była, prawie nigdy. Może parę razy. Niestety, rodzice nie brali sobie do głowy co noszą na sobie; zazwyczaj jedna płachta skóry na ciało im wystarczała. Mówili, że nie mają czego się wstydzić w swoich ciałach, więc chcąc zaoszczędzić parę złociaków, kupowali po jednej szmacie na dziecko, których mieli aż cztery, żeby nie wydawać masy na ubrania. Chociaż dziewczyna, jako tak naprawdę ta inna, nie miała zamiaru balować pod gołym niebem nago. Od zawsze była dobrą panienką, jednak ten myk do kradnięcia miała już, gdy była małym brzdącem, ale do pieniędzy nigdy się nie pchała, nie mogła. Choć nie jeden owoc w jej ręce wpadł kiedy rodzeństwo nie patrzyło. Tak właśnie dorabia się męskich spodni, za dużych koszul i niskich kaloszy. Mówiąc krócej, dziewczyna przeważnie ma na sobie szmaciane rybaczki w kolorze wyblakłej róży(udało się jej zwinąć taki zabytek u szlachcianki, gdy przejeżdżała swą karocą przez wioskę i chciała zostać na noc), przewinięte czarnym sznurem(coś na wzór paska), a na górze zwykła, biała koszula wsadzona w spodnie oraz czarne pantofelki. Często nosi też malutką buteleczkę na cenne rzeczy; bo co zrobi z pięknym kamyczkiem, gdy się napatoczy po drodze? I tyle jej wystarczy. Matka często pyta ją gdzie znajduje coraz to więcej takich ubrań, Maria zwykle odmawia odpowiedzi, czym prędzej wybiegając w las. Chociaż pytanie się rodzi; skąd bierze te ubrania? Oczywiście, wioska małą nie jest, oraz nie wszystkie rodziny lubują się w chodzeniu jednej szmacie na krzyż. Zazwyczaj podkrada rzeczy od sąsiadów. Bycie niskiego wzrostu na coś się przydaje. Cechami szczególnymi mogą być właśnie owe piegi, bądź jasne włosy. Gdyby odziała swe ciało w suknię, nie jedna osoba pomyliłaby ją z księżniczką. Jest całkowicie uwolniona od włosków na ciele; gdziekolwiek byś nie spojrzał, Maria nie ma owłosienia na ciele, oprócz głowy, oczywiście. Przedramiona, nogi, nawet kobiecy zarost jej niestraszny. Ogólnie spoglądając na dziewczynę, nie wydaje się groźna. I taka nie jest, naturalnie. Następną, i chyba ostatnią zagadką jej ciała jest zapach. Każdy ze sprawnym węchem wyczuje lekką wanilię wokół jej ciała; nawet pocąc się, waniliowy wietrzyk zostaje obok niej. Długie przebywanie obok niej prawdopodobnie mogłoby się skończyć pachnięciem tak samo jak ona; ubrania, włosy, skóra, choć daje to też uczucie ciepła, co postanowiła przybrać sobie jako swoją aurę.
Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.
Awatar użytkownika
Lota
Posty: 105
Rejestracja: 02 maja 2013, 22:37
Lokalizacja postaci: Kamienica Patriotów
GG: 12768943
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2644

25 kwie 2015, 15:25

Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.

Wróć do „Porzucone Karty Postaci”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 9 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 9 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52146
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1042
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: xXVukoXx
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.