Opactwo Tarczy

Miejsce, w którym każdy może wcielić się w rolę Mistrza Gry i poprowadzić wcześniej przygotowaną sesję umieszczoną w dowolnych realiach.
Awatar użytkownika
Lafran
Posty: 156
Rejestracja: 26 wrz 2012, 19:36
Lokalizacja postaci: Długi Trakt
GG: 4052074
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2220

Opactwo Tarczy

05 lut 2013, 00:32

// Tak jak pisałem w zapisach sesja będzie raczej średniej długości. Proszę wszystkich o odpis min raz, dwa razy w tygodniu. Jak ktoś nie może bo coś mu wypadnie proszę o informację.

Zima powoli odchodziła w niepamięć. Pierwsze śnieguliczki przebijały się przez resztki topniejącego śniegu zalegające tu i ówdzie. Od sporej ilości wody drogi zmieniły się w lepkie błoto utrudniające drogę wozom. W połowie drogi pomiędzy Wolenvain a Varti stał zrujnowany zamek na skraju lasu. Na południe zaś od niego znajdowało się niezbyt rozległe bagno. Mimo iż forteca wyglądała jakby miał się zaraz rozpaść była zamieszkała. Wskazywały na to otaczający je ostrokół i smugi dymu z dziedzińca. Dzień był typowy dla przedwiośnia. Przeor Daniel siedział za biurkiem planując już pierwsze prace dla swoich ludzi. Musiał zapewnić im wyżywienie, dach nad głową i inne zajęcie albowiem mnisi oraz wojownicy bez zajęcia stają się krnąbrni i gnuśni. Straszliwie zamartwiały go ostatnie wydarzenia. Dwóch z pięciu kurierów, których wysłał do hrabiego i Wolenvain nie wykonało swojego zadania. Byli martwi. Jednego znaleziono z dziurą w torsie jakby jakaś bestia wyrwała, a następnie zjadła mu serce. Przeor podejrzewał, że to ten słynny demon opactwa, który pojawiał się i znikał już od dwóch miesięcy. Załamywał tylko ręce albowiem nie wiedział, co robić. Bestia była nieuchwytna. Kiedy ruszali w pościg za nią natychmiast znikała. Do tego ślady ni to ludzkie ni to ptasie. Czy to oznaczało, że poczwara potrafiła latać? Drugi z kurierów zginął w walce z nieznanymi napastnikami. Znalazła go młoda kobieta, która zamieszkiwała przed bramą opactwa w swoim wozie i przepowiadała naiwnym podróżnikom przyszłość. Daniel nie przepędzał jej albowiem uważał, że to dobra dziewczyna tylko trochę zagubiona. Jednak sprawa napaści i bestii nie była jedyną, która kołatała się też w jego głowie. Ktoś niszczył ich broń, psuł narzędzia oraz jedzenie. Do tego omal nie spłonęła kuchnia. Mnisi jak i sam przeor powoli zaczynali się bać wręcz paranoicznie siebie nawzajem. Ciężką atmosferę nieufności można było wyczuć na każdym kroku. I gdzie podziali się ci bracia broni? Kto chciał ich stąd przepędzić tylko, kto i po co?
Przeorze, przeorze – do gabinetu wbiegł młody chłopak w starej, przetartej skórzni.
Co się stało tym razem Tomaszu? - Daniel czując, że znowu nastąpiło coś strasznego wstał nie ukrywając zmęczenia tym wszystkim. – No mów, bo czasu nie mam dużo.
- Znaleźliśmy zwłoki tuż przy bagnie. To był zaprzysiężony sierżant Cyryl. Głowę ma przepołowioną na pół a w nogę ma wbity topór jakby ktoś nim do niego rzucał. – Powiedział Tomasz nie ukrywając przerażenia w swoim głosie.
Daniel minął chłopca i ruszył korytarzem na zewnątrz by samemu zobaczyć zwłoki. Gdy je zobaczył wiedział już, że nie obejdzie się bez pomocy z zewnątrz. Tylko, kto mógłby im pomóc?

Wieczór był raczej chłodny. Najwyraźniej zima nie chciała dać za wygraną. Dwa wozy powoli sunęły się przez zabłoconą drogę popychane od tyłu przez pokrytych błotem kupców i ich ochroniarzy, których wynajęli w Wolenvain. Ich celem było powoli podnoszące się z popiołów Varti. Słońce powoli chowało się za horyzontem. Właściciel karawany kupiec Hubert niewysoki, łysiejący chudzielec siedział sobie wygodnie w wozie nie kalając nawet odrobiną błota swojego odzienia. W pewnym momencie krzyknął do reszty.
Pchajcie, pchajcie już jesteśmy prawie na miejscu. Za tymi drzewami znajduje się opactwo, w którym odpoczniemy z dzień, może dwa w zależności jak pójdą mi negocjacje z tamtejszym przeorem. Może kupi jakieś zapasy.

Wróć do „Sesje pozafabularne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 10 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 10 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52147
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1044
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Haarum Kebb
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.