Strona 1 z 1

Obecny status gry

: 17 lis. 2017, 01:34
autor: Infi

Postaram się to ująć jak najkrócej. Leviathan nie jest porzuconym projektem, chociaż jeśli spojrzeć na moją aktywność w kilku ostatnich miesiącach, to może się tak wydawać. I chociaż niewielu ludzi nadal na to liczy, a jeszcze mniejsza ich ilość zamierza wznowić rozgrywkę, to posty fabularne z mojej strony definitywnie kiedyś powstaną. W tym momencie owo „kiedyś” jest jeszcze całkowicie niedookreślone. Czyli – nic nowego. Przynajmniej dla stałych bywalców, których liczba zdaje się topnieć z miesiąca na miesiąc. To zrozumiałe.

Powód, dla którego tym razem chciałem wyklarować tę sprawę, jest jednak inny – chodzi o przyczynę mojej nieaktywności. Ta jest dość pozytywna, bo dotyczy wielu dobrych zmian w moim trybie życia. Poprzednie okresy mojej nieaktywności były najczęściej spowodowane nawałem obowiązków (czy też stresem, jaki czułem w związku z tymi obowiązkami). To na szczęście minęło. Od pewnego czasu – mniej więcej od daty publikacji mojego ostatniego posta fabularnego – radzę sobie ze wszystkim śpiewająco. Mimo wszystko staram się podchodzić do tych sukcesów pragmatycznie i bez hurraoptymizmu. Miałem już takie okresy, że wszystko szło super, ale nie udawało mi się utrzymać tego stanu, więc postanowiłem, że tym razem zachowam daleko posuniętą ostrożność.

Jeśli będę pewien, że udało mi się na stałe wryć dobre nawyki w plan dnia, to z pewnością wrócę na Leviathana z całą pompą. Do tego czasu wolałbym niczego nie wznawiać, bo nie chciałbym ponownie Was zawodzić, rzucając kilka postów i znowu znikając na długo. Wszystko idzie jednakże ku dobremu (jest to bodaj najdłuższy okres twardego ogarniania, jaki miałem) i jeśli uda mi się utrzymać tak dobrą produktywność, Leviathan powinien „wrócić do siebie” już niebawem. Wolałbym nie podawać jakichś konkretnych terminów tak otwarcie, ale niektórzy z już wiedzą, jakie są moje przewidywania.