Słoneczny gaj

Bogaty w słoneczne polany i leśne strumyczki Las Cieni potrafi ukazać się również ze swojej jasnej strony. Jednak im dalej na południe, tym mroczniej i niebezpieczniej.
Posty: 338
Rejestracja: 06 lut 2011, 12:13

Słoneczny gaj

06 lut 2011, 20:17

Grad złocistych strzał wbijał się w zieloną ziemię naznaczoną gęstwinami złotych, zielonkawych, czerwonych, pomarańczowych liści. To słońce naciągało co chwilę cięciwę swojego łuku, by wypuścić swoje promienie w tę zalesioną ziemię. Szczupłe lub grube drzewa o konarach różnorakiej barwy pięły się aż do nieba, choć były również takie, które wolały zostać blisko ziemi. Korony roślin były tak barwne, że każda tęcza wstydziłaby się konkurować z nimi na piękno. Wszyscy aż widzieli promyki słońca, bądź też księżyca, kiedy przebił się przez armie liści na szczytach drzew. Wiązki światła często krystalizowały się i uwidaczniały w powietrzu. Gdy ktokolwiek wszedł w wiązkę światła przepuszczoną przez wielo, wielobarwne liście w gaju wyszedłszy z niej widział na swojej jeszcze przez pewien czas pobłyskujące światełka, które przyjemnie go masowały.
Słoneczny gaj to miejsce, gdzie najczęściej przychodzą medycy, szukając produktów na lekarstwa. Jednakże również artyści szukający inspiracji.


Tak też Kilian siedzi, oparty o mocny dąb porośnięty złotymi liśćmi. Skrobiąc coś gęsim piórem na kartce papieru kontempluje o pięknie przyrody, Sztuce i innych interesujących go sprawach. A najlepsze było to, że miejsce w którym teraz odpoczywa jest zupełnie podobne do tego, gdzie się urodził.
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Posty: 73
Rejestracja: 31 maja 2013, 00:25
GG: 1748669
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2678

10 lip 2013, 13:33

Promienie wschodzącego słońca wyrwały umysł Błyska z księżycowego transu. *To takie dziwne. Jego światło mnie obezwładnia, widzę tylko je i tylko ono się liczy. Jeszcze długo nie będę w stanie do tego przywyknąć.* Młoda iskra zaczęła ostrożnie obniżać swój poziom tak, aby nie utracić kontaktu z ożywczymi smugami czerwonawego światła. Migotliwy nie mógł pozwolić sobie teraz na poważne straty energii. O Zorzy Nowiu dowiedział się bardzo niedawno od napotkanego, rozpływającego się blasku. Wcześniej bał się tego nawoływania. Jego nieufność kazała mu odgradzać się od niego w przekonaniu, że ktoś chce go zwieść w jakąkolwiek pułapkę. Teraz jednak wiedział, że to jego pobratymcy wołają go, aby pomóc mu przetrwać tą najtrudniejszą w miesiącu, niemal bezświetlną noc. Nie miał zamiaru po raz kolejny przeżywać jej, zdany wyłącznie na siebie tym bardziej, że stracił już naprawdę dużo energii. *To pewne, że aby stać się żarem muszę oszczędzać i gromadzić światło. Póki co, tylko uzupełniam braki.* – pomyślał Błysk wyrzucając sobie, że wcześniej nie zaufał nawoływaniu innych migotliwych. *Jeżeli chcę zbliżyć się do innych ras, muszę stać się mniej nieufny i strachliwy! Przez takie nastawienie muszę teraz pełznąć w dół uwieszony na świetle słońca, kiedy mógłbym dawno już tam być.*
W końcu jednak słońce wzeszło i na polanie, a wraz z nim pojawił tam się również Błysk. Do jego umysłu dotarła projekcja okolicy, w której dostrzegł znamiona roztoczonej tam niedawno walki. Mimowolnie jego lśnienie jakby delikatnie przygasło, a sam migotliwy posmutniał. *Kolejna walka… Znajduję tu tak wiele nienawiści. Nie potrafię być na to odporny. Powstałem w tym lesie, ale chyba już najwyższa pora go opuścić. Muszę znaleźć lepsze miejsce – tutaj nic nie zmienię i nie wniosę. Istoty, które tu spotykam, albo się ukrywają, albo walczą, jak niedawno na tej polanie.* Błysk wiedział jednak, jak trudne może okazać się to co planuje. Będzie musiał wyjść naprzeciw swojej naturze, uodpornić się na sytuacje takie jak teraz. Miał świadomość, że będzie ich więcej i będą o wiele trudniejsze. Podjął już jednak decyzję. *Opuszczam Las Cieni.* – pomyślał i samego jego zdziwiło, jak bardzo potrafi być zdecydowany. Rozszerzył swoje telepatyczne pole na odległość kilku stóp w każdą stronę i "chwytając się" promieni słońca wyzierających spomiędzy gałęzi drzew Lasu, rozpoczął swoją podróż ku spełnieniu.

z/t

Wróć do „Las Cieni”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 6 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 6 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52147
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1044
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Haarum Kebb
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.