Polana Samotnego Drzewa

Bogaty w słoneczne polany i leśne strumyczki Las Cieni potrafi ukazać się również ze swojej jasnej strony. Jednak im dalej na południe, tym mroczniej i niebezpieczniej.
Posty: 70
Rejestracja: 10 lut 2011, 12:27

Polana Samotnego Drzewa

10 lut 2011, 18:53

Las otaczający Wollivile, kryje wiele mrocznych sekretów. Jedną z nich jest Polana Samotnego Drzewa. Polana, jak zwykła polana. Wysoka trawa i kwiaty, na przykład maki. Na środku, stoi wysokie samotne drzewo. Każdy głupi powie, że jest magiczne. A to czemu? Z tego drzewa, nigdy nie spadają liście. Nawet w zimie, liście się trzymają. Owszem są uschnięte, ale nigdy nie spadają. Chyba, że porywisty wiatr wyrwie je siłą lub człowiek je zerwie. Ciekawą rzeczą o tym miejscu jest też to, iż nie żyję tu żadne zwierzę. Polana jest dość obszerna. Sporo miejsca, starczyło by nawet na mały domek. Mimo, iż magia jest widoczna to jeszcze bardziej jest wyczuwalna. Nawet czeladnik, da radę wyczuć tą magię. Rzeczone ,, Samotne Drzewo'' jest naprawdę gadającym drzewem. Badał to nie jaki Edgar Mag i spisał w księdze ,, Złote myśli Natury''. W pełnie księżyca można tu spotkać druidów, wyznających drzewo. Według legend, ludzie polowali tutaj na jednorożca. Przywiązali dziewkę do drzewa. Przeczekali wiele tygodni, a ona podobnie czekała, ale przywiązana. Gdy łowcą się to znudziło, zostawili kobietę. Tą wyjadły robaki. Jej duch związał się z drzewem i w nim pozostał. W pełnie kobieta, ożywa jako duch i sprawdza czy nikt jej nie zagraża. Druidzi, którzy ją odwiedzają zawsze dają jej świeży pokarm. Są to ciała, wciągane korzeniami pod ziemię. Ale to oczywiście tylko teorię. Nikt dokładnie nie wie, co jest nie tak z polaną, ale jakoś nikt nie ma ochoty sprawdzić.


((Jest Edmund, to czemu nie Edgar? :) ))
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Posty: 1147
Rejestracja: 06 lut 2011, 20:50
GG: 42238913
Karta Postaci: viewtopic.php?t=30

11 lut 2011, 12:26

Po namyśle postanowiłem ruszuć się z karczmy i udać się do lasu cieni poszukać polany samotnego drzewa.
Kiedy dotarłem na miesjsce nic takiego ciekawego tam nie było,
zwykła polana z drzewem na środku.
Pozwiedzałem las wokół tej polany i nic ciekawego,
Trochę drzew 30 metrowych, trochę zwierząt, śpiewających ptaków,
głównie słowiki.
Posty: 383
Rejestracja: 07 lut 2011, 18:59
GG: 41713691
Karta Postaci: viewtopic.php?t=43&highlight=erranein

13 lut 2011, 19:41

Erranein nie bez powodu zdecydował się przybyć pod to drzewo. Jest ono silnie przesiąknięte magią, gdyż, jeśli wierzyć legendzie, jest tu zaklęta dusza Aaleai, elfickiej wyroczni. Err potrzebował silnego medium, a to miejsce wydawało mu się wręcz idealne.
Kiedy już schował się w cieniu rośliny wyciągnął z torby runy i wysypał je na udeptaną ziemię. wyciągnął topór i zamachnął się nim w drzewo. Kiedy żywica zaczęła wypływać, strząsnął kilka kropel na stos run. Odsunął się.
To, co stało się z runami mogłoby zdziwić nawet weteranów wojennych i ludzi, którzy mówią że widzieli wszystko. Kamienie zatańczyły w powietrzu, miotane niewiadomego pochodzenia siłą. Na polanie stało się zimno i mroczno. Erranein poczuł jak zimny dreszcz przebiega mu przez plecy mimo, że robił to nie pierwszy raz.
Sytuacja uspokoiła się po chwili. Runy na ziemi ułożyły się w słowo
"podstęp" i nie dawały już znaku życia. Magia ulotniła się.
-Na Bogów, co to może oznaczać? Przodkowie, teraz to sie nie postaraliście.-Err schował runy do torby i odszedł z tego miejsca.

Z/T
Ir

17 lut 2011, 21:16

Kierując się wskazówkami otrzymanymi od przypadkowego przechodnia, Irin w końcu dotarła na polanę.
Wesoły śpiew ptaków i błogość chwili sprawiły, że poczuła się bardzo przyjemnie. Usiadła na jednym z kamieni i zamknęła oczy. Chłonęła spokój i ciszę której brakowało jej odkąd przybyła się do miasta. Cieszyła się również z tego, że w końcu rozwiązała trapiący ją problem. Wciąż niewiele wiedziała o czarodzieju, jednak przeczuwała, że jeszcze się spotkają.
Gdy w końcu wypoczęła uklękła na trawie i zaczęła się modlić.

Po skończone modlitwie Irin udała się do świątyni.
Awatar użytkownika
Posty: 758
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

24 lut 2011, 17:19

-Co do…
Znowu amulet zadziałał nie tak jak trzeba
-Argh, narazie wycieczkę do zamku musiał sobie darować. Po chwili przypomniał sobie Vieta, tego druida (jak się pomyliłem to sorki, poprawię) więc postanowił sobie pospacerować, z nadzieją, że go tu spotka
*Dawno nie interesowałem się przyrodą*

Viet, jak chcesz, to mozesz wpaśc, pogadamy

Dodane po 2 godzinach 45 minutach:

Potem, znużony spacerem, usiadł, opierając się o drzewo
*Ponoć to magiczne miejsce,możliwe, że jak pomówię z Kyleanem lub Vietem, to spróbuje tu…*
Zastanawiając się, oglądał drzewa, podziwiał piękno natury, wszak dalej był elfem, i nic tego nie zmieni
*Tyle wydarzyło się od tych piętnastu lat…, ech, lecz muszę, MUSZĘ zabić tego człowieka*
Przypomniał sobie tamten dzień i pobladł, to była jedyna rzecz, która go przerażała, przez ten strach, z piasku utworzył się szkielet, który zaczął od niego odchodzić, podchodzić do drzewa i je bacznie oglądać, elf zaś był zagubiony w swych wspomnieniach, prawie że nieobecny…
Awatar użytkownika
Posty: 691
Rejestracja: 06 lut 2011, 18:35
GG: 1667479
Karta Postaci: viewtopic.php?t=24

24 lut 2011, 18:28

Nagle w myślach elfa ozwał się głos, który znał, głos Serghia.
Witaj, tutaj Serghio, krzyż który Ci podarowałem pozwala także mentalnie porozumiewać się między Arcymistrzem a innymi właścicielami, niestety, możesz to robić tylko i wyłącznie z Arcymistrzem. Chciałem Cię zapytać czy zobaczyłeś coś ciekawego … szczególnie chodzi mi o tego stróża prawa, który zaczepił nas koło karczmy …
Głoś wyciszył się, wydawało się, że jest tak jak wcześniej, jednak Serghio czekał na niemą odpowiedź swojego druha.
Awatar użytkownika
Posty: 24
Rejestracja: 21 lut 2011, 20:59

24 lut 2011, 18:44

Dziękuje dobranoc
Awatar użytkownika
Posty: 758
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

24 lut 2011, 18:47

zgliszcza karczmy, piwnica pod nią, wszędzie zwłoki
Witaj, tutaj Serghio, krzyż który Ci podarowałem pozwala także mentalnie porozumiewać się między Arcymistrzem a innymi właścicielami, niestety, możesz to robić tylko i wyłącznie z Arcymistrzem. Chciałem Cię zapytać czy zobaczyłeś coś ciekawego … szczególnie chodzi mi o tego stróża prawa, który zaczepił nas koło karczmy …
te słowa nim wstrząsnęły, jakby wybudziły z odrętwienia, elf zauważył, że jest cały zlany potem.
taak, wydarzyło się coś bardzo dziwnego, na razie powiem tylko tyle, że w pełnię on robi się coraz bardziej, hmm… swojski, jednak więcej na razie nic nie chcę mówić, wolałbym się spotkać na osobności, na razie muszę coś przemyśleć, może będziesz umiał mi pomóc?
Szkielet popatrzył na swego władcę, jakby czytał mu w myślach, dopiero teraz Linandar go spostrzegł
*chyba znowu miałeś koszmary, demonie, tyle, że na jawie*
Szkielet uważnie się mu przyglądał
*dlatego muszę go zabić za wszelką cenę, nawet, jeśli przepłacę to życiem, i dlatego muszę się skontaktować z vietem lub kyleanem*
Awatar użytkownika
Posty: 691
Rejestracja: 06 lut 2011, 18:35
GG: 1667479
Karta Postaci: viewtopic.php?t=24

24 lut 2011, 19:45

Swojski powiadasz … tak myślałem, że nie jest on normalny … dobrze spotkamy się …
Ciemnowidz mógł odczuć jakąś większą "lekkość" na umyśle.
Awatar użytkownika
Posty: 171
Rejestracja: 21 lut 2011, 21:13

24 lut 2011, 19:58

W karczmie nie było ofiar śmiertelnych, ani nie pozostały z niej zgliszcza. A tak po za tym byłem w naszej siedzibie, ale Ciebie nie zastałem zaczekaj za chwil kilka do Ciebie wpadnę, na razie składam wizytę w świątyni

Wróć do „Las Cieni”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 9 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 9 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52125
Liczba tematów: 2968
Liczba użytkowników: 1039
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Mejb
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.

Live czat z adminem

Czat z administratorem – klik!
W związku z tym, że Leviathan nie znajduje się jeszcze w swym finalnym kształcie, pytania do jego administratora są spodziewane, potrzebne i oczekiwane. Jeśli masz jakieś (albo chcesz po prostu pogadać o tym projekcie), kliknięcie na powyższy przycisk otworzy nową kartę z oknem rozmowy.