Płaskowyż

Nazwa Pustyni Śmierci jest aż nazbyt trafna - bez znajomości tego terenu trudniej przeżyć tutaj dłużej niż dwa dni. Jeżeli przemierzającym ją śmiałkom dane będzie spotkać grupę nomadów lub pustelnika, z pewnością uzyskają informacje na temat najbliższej oazy, zwykle jednak oddalone są one od siebie o kilka dni forsownego marszu.
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 760
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

Płaskowyż

22 lut 2011, 17:37

Na pustyni był pewien płaskowyż, ot, taki zwykły kawał ziemi, równy jak stół, wokół którego często zbierały się różne paskudztwa( Wielkie pająki, węże wielkie jak konary drzewa, cyklopy itd…)
I tu zwykł trenować swoje umiejętności Linandar, Piaskowy demon z Coldgate, który przybył do Wolenvain tropem niejakiego Brago Acceptaina, który jest odpowiedzialny między innymi za zabójstwo 23 osób w nieistniejącej już karczmie "pod pijaną kurtyzaną"
Linandar postanowił tu trenować swoje obecne, jak i nowe umiejętności, a jedną z nich, będzie nauka kontroli nad piaskiem, którą obecnie opanował w stopniu pozwalającym na przyzwanie jedynie magicznego oka szpiegującego

najprawdopodobniej w swojej karcie postaci będę zamieszczał zmiany dotyczące tej umiejętności, lecz nie będzie tak hop-siup, że w 1 dzień nauczy się tej umiejętności, czy innych na maksa, tylko stopniowo
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Ir
Anonymous

22 lut 2011, 18:17

– Widzę, że lubisz samotność.– powiedziała Irin.– Wiedz, że nie mam zamiaru patrzeć jak bezkarnie zabijasz obywateli tego miasta. Jest już wystarczająco wielu opryszków– po chwili dodała– czyżbyś przyszedł tu potrenować? Jeśli chcesz zapewnię ci wystarczającą rozrywkę…

Po tych słowach cisnęła w niego kamienny pocisk.
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 760
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

22 lut 2011, 18:36

Zamierzał zacząć trenować, lecz nagle usłyszał czyjś głos:
– Widzę, że lubisz samotność.
*Hę?*
-Wiedz, że nie mam zamiaru patrzeć jak bezkarnie zabijasz obywateli tego miasta.
*Ha obywateli, ten człowiek to by złoczyńca, który na nie napadł*
-Jest już wystarczająco wielu opryszków
*O jednego mniej, nie ma za co*
Nagle ujrzał sporych rozmiarów głaz, lecz nim zdążył zareagować, pocisk trafił go, jak celnie wymierzony kamień z trebusza w wieżę
Poleciał pod kamieniem ok. 20m, po czym nagle głaz najpierw się zatrzymał, a później pękł tak, jak się gniotą liście pod stopami w czasie jesieni.
A on stał, z mieczami przygotowanymi do walki,wyczekujący na odpowiedni moment
*Okej*-Pomyślał w Duchu-*To jest kapłanka, pewnie nie jest zbyt biegła w walce bronią białą, zresztą nie mam zamiaru jej zabijać, ponieważ wtedy jej słowa miały by rację bytu, zresztą nie mam w tym żadnego interesu*
-Okej paniusiu, zaraz się przekonamy, czy jesteś na tylę biegła w walce bronią, by mi sprostać-Rzekł Elf, po czym pobiegł jak najszybciej ku kapłance i wymierzał jednym mieczem cios w brzuch, drugi trzymając w pogotowiu…
Ir
Anonymous

22 lut 2011, 18:56

– Spojrzała na niego z ukosa wypowiedziała modlitwę i jej ciało pokryło się warstwą ziemi. Złapała mocniej kostur nakreśliła nim na ziemi okrąg i po chwili wyrwała pokaźny kawałek skały. Spojrzała z ukosa na przeciwnika i uszyła w jego kierunku mierząc kosturem w głowę.

< potraktuj to jako trening> ;]
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 760
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

22 lut 2011, 19:04

*próbujesz ziemią mnie pokonać?* Nagle zapadł się pod ziemię, wszak dalej byli na pustyni, a on władał piaskiem, nie mogła go pokonać, nie tutaj
-Demona piasku nikt nie pokona na pustyni, bo ja władam piaskiem, to mój żywioł, mogę zaatakować gdziekolwiek, w cokolwiek i czymkolwiek-Grzmiał tu głos Linandara
Dookoła stóp kapłanki zaczął wzburzać się piach, powoli je zasypując i nie pozwalając się jej przemieścić
Awatar użytkownika
Ervin
Posty: 92
Rejestracja: 05 lut 2011, 22:53

22 lut 2011, 19:56

-Czy was pogięło?! Żeby elf na innego elfa rękę podniósł…
Idę sobie spokojnie w stronę Lasu Cieni i co widzę? Dwa elfy rozpoczynają walkę… Nie o takich elfach opowiadał mi dziadunio. Rozumiem, że każdy ma swoje racje, ale jako członek rady nie mogę pozwolić na powstawanie zamieszek w okolicach Wolenvain… I nie mam zamiaru z wami walczyć, jeżeli komuś z was stanie się krzywda, oboje staniecie przed radą. Nie będę tracił czasu, idę…

z/t
Ir
Anonymous

22 lut 2011, 20:15

– Masz mnie za głupią… Może i nie mogę się ruszyć, ale to nie zmienia faktu, że zaraz cię wykurzę!!!

Zebrała energię i uderzyła kosturem o ziemię. Gleba zaczęła pękać i trząść się. Piach i odłamki skalne wirowały w zabójczym tańcu a ziemia pod jej stopami drżała.
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 760
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

22 lut 2011, 20:23

-Samobójstwo…
Nagle piasek, który wirował, zaczął oblepiać jej ciało a nieszczęsna elfka znalazła się w piaskowym słupie
-Nie mam żadnego celu w zabijaniu ciebie. Zostawię cie w tym słupie, a ty, albo się uwolnisz, albo zginiesz na pustyni…
Powiedział Linandar, wyłoniwszy się z piasku , po czym zniknął elfce z oczu

przetelepotowałem się do zamku zakonu za pomocą amuletu, który wręczył mi Serghio
Awatar użytkownika
Viridar
Posty: 885
Rejestracja: 05 lut 2011, 21:54
Lokalizacja postaci: Loszek
GG: 10643412
Karta Postaci: viewtopic.php?t=216&highlight=viridar

22 lut 2011, 20:26

*Dwa w jednym. No proszę.
Wiedziałem że ten elf nie jest byle magiem, jego zdolności są imponujące, może być z niego cenny sojusznik.
Za to ta kapłanka już i tak powiedziała sporo dobrego o mnie komu trzeba, a może to być kontynuowane jeśli bym jej pomógł.
Mogę też pozbyć się obu, bo mimo wszystko mogą reprezentować zagrożenie.
Jak ja nie cierpię takich sytuacji.*

Natłok myśli przetoczył się przez umysł Viridara kiedy przyglądał się walce, jednak w końcu wyszedł z ukrycia, a raczej z przesunięcia fazowego – ciagle w materialnej postaci.

Podróżnik nicości przesunął w fazie ciało Irin uwięzione w piasku i wyciągnął ją z niego, zanim jeszcze Linandar zdążył odejść, po czym przywrócił ją do pierwszej fazy egzystencji.

– Moge wiedzieć czemu służy to nadużycie magii?
– Zapytał
Ir
Anonymous

22 lut 2011, 20:33

-Achhh…– jęknęła Irin.– Sama bym sobie poradziła!– i by to zademonstrować, dotknęła słupa i rozbiła go w drobny mak.
Nagle ogarnęły ją mdłości i zwymiotowała.– Zostaw mnie w spokoju– syknęła i pobiegła do lasu.

z/t

Wróć do „Pustynia Śmierci”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 13 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 12 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Xariel
Liczba postów: 52170
Liczba tematów: 2971
Liczba użytkowników: 1044
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Haarum Kebb
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.