Sterta skał

Nazwa Pustyni Śmierci jest aż nazbyt trafna - bez znajomości tego terenu trudniej przeżyć tutaj dłużej niż dwa dni. Jeżeli przemierzającym ją śmiałkom dane będzie spotkać grupę nomadów lub pustelnika, z pewnością uzyskają informacje na temat najbliższej oazy, zwykle jednak oddalone są one od siebie o kilka dni forsownego marszu.
Awatar użytkownika
Elira
Posty: 232
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:11

Sterta skał

15 paź 2011, 20:38

Elira i Elson przez kilka godzin spacerowali po pustyni. O ile podróż po pustyni i to jeszcze podczas upalnego lata można w ogóle nazwać spacerem. W końcu natknęli się na stertę czerwonych kamieni. Elira podeszła, dotknęła głazów i powiedziała do minotaura:
-Wydaje mi się, że to, czego szukam jest w pobliżu.
Zaczęła przyglądać się głazom. W końcu zauważyła wśród nich Czerwone Kamienie Agnaza. Tego właśnie szukała. Były to niewielkie, czerwone grudki. Były one jednak twardo przytwierdzone do podłoża, jakimi były dla nich większe głazy. Elira nie była w stanie tego sama oderwać i zebrać. Nie była zbyt silna. Do tego właśnie potrzebny jej był ktoś, kto siły fizycznej miał dużo.
-Widzisz te kruche, czerwone kamyczki? Są one tak przytwierdzone do tych głazów, że sama nie dam rady ich oderwać. Może ty byś spróbował? – zwróciła się do Elsona.
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Elson
Posty: 19
Rejestracja: 10 paź 2011, 10:01
Karta Postaci: viewtopic.php?p=13820#13820

17 paź 2011, 20:42

Elson był bardzo zmęczony . Gruboskórny Minotaur nie nadawał się za bardzo na podróże po pustyni a szczególnie latem. Otuchy dodawała mu jednak myśl, że wędrował z piękną kobietą u boku. Elson jeszcze nigdy nie był zakochany. Pomyślał sobie, że to może być jego szansa. Chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Dokładnie wykonywał polecenia Nieumarłej.

-Hmm, mówisz o tych kamyczkach tak? Żaden problem.

Powiedział Elson i przystąpił do realizacji zadania. Już miał oderwać pierwszy kamień kiedy usłyszał donośny krzyk. Nie wiedząc o co chodzi rozejrzał się dookoła. Po chwili mocno się przeraził. Wszędzie stali Nomadowie. Źle im z oczu patrzyło. Jeden z nich przemówił

-Czego tu szukacie? Chyba nie śmierci co? Te kamienie należą do nas jak i wszystko co znajduję się na tej pustynii.

Elson nie wiedział co powiedzieć. Gotowy był chwycić za broń. Pomyślał jednak, że można rozwiązać tą sprawę dyplomatycznie, a że nie był za dobrym dyplomatom to spojrzał na Elirę.
Awatar użytkownika
Elira
Posty: 232
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:11

17 paź 2011, 22:53

Elira przeklnęła w myślach. Cóż, może się w jakiś sposób wytłumaczy.
-Pustynia jest rozległa i szeroka. Czyż takich kamieni nie ma na niej tyle, że nic się nie stanie, gdy weźmiemy sobie kilka? Zwłaszcza, że wy ich pewnie nie wykorzystacie w odpowiedni sposób, a mi się natomiast przydadzą. Więc może byście odpuścili? Wszyscy jesteśmy jedynie gośćmi tej ziemii. – powiedziała. Nomadowie nie chcieli jednak tego słuchać. Cóż, zbytnio intelektem jak widać nie grzeszyli. Jeden krzyknął:
-Zdechniecie za nieprzestrzeganie naszego prawa pustyni!
I ośmiu nomadów zaczęło biec w kierunku Eliry i Elsona z wyciągniętymi szablami. Elira niewiele myśląc wytworzyła bardzo gęstą mgłę. Nic nie widzieli, nawet czubka własnego nosa. Zatrzymali się w miejscu, nie wiedząc, co robić. Niektórzy zaczęli bezmyślnie machać szablami na różne kierunki. Elira wyczuwała natomiast wszelkie istoty żywe, więc to, że nie widziała przez mgłę nie przeszkadzało jej. Podeszła do pierwszego z przeciwników, dotknęła swoją zimną dłonią. Uśmiechnęła się i sparaliżowała go. Nie mógł się poruszać. Następnie zaczęła wysysać z niego siły życiowe. Jego towarzysze nie widzieli z powodu mgły kompletnie nic, więc nie byli mu w stanie pomóc. Tymczasem jeden z nomadów padł nieżywy…


Jeszcze siedmiu

A poza tym: my obaj także nie widzimy w tej mgle. Ja jednak wyczuwam istoty żywe, więc orientuję się, że w danym miejscu jest coś, co wytwarza tętno…
Awatar użytkownika
Elson
Posty: 19
Rejestracja: 10 paź 2011, 10:01
Karta Postaci: viewtopic.php?p=13820#13820

19 paź 2011, 07:47

-Szlag by to

Powiedział Elson. Bardzo nie podobała mu się sytuacja w której się znajdowali. Za wszelką cenę chciał chronić Elirę. Gęsta mgła, która się unosiła utrudniała to zadanie. Zewsząd słychać było ryki rozszalałych Nomadów. Po chwili namysłu Minotaur wpadł na pewien pomysł. Potrafił on przecież rozpylić Gaz Trujący.

-Eliro nie bój się! Zaraz rozpylę gaz trujący ale nic nam się nie stanię bo jesteśmy nieumarli!!

Krzyknął i przystąpił do realizacji zadania. Wziął głęboki wdech i po chwili z jego ust zaczął wydobywać się zielonkawy dym. Chmura dymu coraz to bardziej się powiększała aż nagle była ogromna. Nomadowie zaczęli się krztusić, słychać było pisk ich koni. Elson był zadowolony z tego co zrobił.

-Pierwszy raz od dłuższego czasu coś mi się udało

Powiedział rozpromieniony Minotaur

-Eliro już nic nam nie zagraża możesz opuścić mgłę.
Awatar użytkownika
Elira
Posty: 232
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:11

20 paź 2011, 09:16

Elira jednym ruchem rozproszyła wytworzoną przez siebie mgłę. Nie spodziewała się nomadów, nie byli oni jednak żadnym problemem dla niej i Elsona. Teraz mogą kontynuować zbieranie składników.
-W porządku, Elsonie. Wyrwij więc ten kamień, a potem weź jeszcze kilka następnych. – poprosiła.
-A nie chciałbyś może wstąpić do cechu alchemicznego? Z pewnością się czegoś dowiesz o alchemii. – zaproponowała.
Awatar użytkownika
Elson
Posty: 19
Rejestracja: 10 paź 2011, 10:01
Karta Postaci: viewtopic.php?p=13820#13820

21 paź 2011, 16:39

Mgła opadła i było już wszystko widać. Elson postanowił przyjrzeć się bliżej leżącym trupom Nomadów. Myślał, że znajdzie coś ciekawego. Po chwili szukania stwierdził, że nie mają oni nic ciekawego przy sobie. Tak jak rozkazała mu Elira, Minotaur wyrwał kilka kamieni. Robota była łatwa dla kogoś tak wielkiego jak on.

-Cech Alchemiczny…

Mruknął pod nosem Elson. Wiele słyszał o tej nauce. Jest ciężka i żmudna ale przynosi super efekty.

-Z chęcią przyjmę twoją propozycje. W końcu nie mam nic do stracenia
Awatar użytkownika
Elira
Posty: 232
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:11

22 paź 2011, 13:33

Elira wzięła od minotaura pięć kamieni, które zebrał.
-Dziękuję. – powiedziała.
Już miała mu zaproponować, by stąd poszli szukać kolejnych składników, jednak na jednym z kamieni zauważyła niewielkie, czworonożne stworzonko o dwudziestu centymetrach długości. Miało ono ciemnoczerwoną skórę. Elira od razu zauważyła, że to piekielna salamandra.
-Kolejne składniki na miksturę. To teraz to coś tylko uśmiercić… – pomyślała.
-Jesteś bardzo wrażliwy na ogień? – spytała Elsona.
Awatar użytkownika
Elira
Posty: 232
Rejestracja: 02 paź 2011, 12:11

25 paź 2011, 13:16

Elira spostrzegła, że Elson nie reaguje.
-Będę to chyba musiała zrobić sama… – pomyślała. Cóż, wzięła głęboki oddech. Jako nieumarła nie musiała oddychać, oddech wzięła, by się zrelaksować. Następnie szybkim ruchem spróbowała dotknąć piekielnej salamandry. Udało się! Salamandra nie poczuła się zagrożona i nie splunęła płonącą cieczą na Elirę. Nieumarła szybko ją sparaliżowała dotykiem. Następnie chwyciła sparaliżowaną salamandrę i spróbowała ją udusić. Po kilkunastu chwilach mocowania się z jej gardłem udało się ją pozbawić życia. Piekielna salamandra zdechła. Elira będzie miała jej język oraz oczy. Oddzieli je jednak od reszty ciała później.
-Będą z niej kolejne składniki na miksturę. Chodź, Elsonie. – powiedziała.
Oddaliła się w sobie znanym kierunku…
Awatar użytkownika
Elson
Posty: 19
Rejestracja: 10 paź 2011, 10:01
Karta Postaci: viewtopic.php?p=13820#13820

25 paź 2011, 20:31

Elosn poczuł się bardzo zawstydzony. Przeraził się małej jaszczurki. Nie wiedział co powiedzieć

-No bo ja… Ten tego… eee… No wiesz jak to jest…

Wymamrotał. Cieszył się, że Elirze udało się zdobyć potrzebne składniki. Pomyślał jak fajnie będzie dołączyć do gildi Alchemicznej. Po chwili zauważył, że Elira zaczęła się oddalać. Bez chwili namysłu pobiegł za nią. z/t

Wróć do „Pustynia Śmierci”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 10 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 10 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52125
Liczba tematów: 2968
Liczba użytkowników: 1041
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Lel
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.

Live czat z adminem

Czat z administratorem – klik!
W związku z tym, że Leviathan nie znajduje się jeszcze w swym finalnym kształcie, pytania do jego administratora są spodziewane, potrzebne i oczekiwane. Jeśli masz jakieś (albo chcesz po prostu pogadać o tym projekcie), kliknięcie na powyższy przycisk otworzy nową kartę z oknem rozmowy.