Brama Główna w Świątyni Urag Mala

Przybytki różnych bóstw rozsiane po Jaśminowym Parku. Niektóre z nich podupadłe, inne nadal doglądane przez wyznawców. Najbardziej prominentne zbudowane zostały ku czci Lorven Protektorki Dusz.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

Brama Główna w Świątyni Urag Mala

08 gru 2011, 20:48

Wreszcie przybyli pod bramę świątyni. Etoiles mógł się spodziewać, że to miejsce może być mroczne, ale nie aż tak. Jednak krwistooki nie przestawał być pewny siebie, nawet gdyby sami bogowie zeszli i objawili mu się, nadal stałby wyprostowany z uśmiechem i błyskiem w oku. Tak więc odwrócił się do pólelfki siedzącej na koniu i oznajmił
Tutaj mamy kwaterę główną, udajemy jakiś tam wierzących, czy kapłanów, ale to tylko dla zmyłki.
Po drodze mało rozmawiali i nie zdążył jej przygotować na pewną rzecz, a dokładniej osobę. Nagle zza rogu wyszedł człowiek, tak przynajmniej mogło się wydawać.
To jest Orent, mój ożywieniec, nie próbuj go zabijać, bo ja już to zrobiłem.- oznajmił pirat, podając jednocześnie dłoń, aby kobieta mogła wygodnie zsiąść. Po czym wziął wór z wyposażeniem człowieka zamordowanego w lesie i zapraszającym gestem dłoni wskazał bramę świątynną. Miał nadzieje, że wewnątrz czeka Niniel, bo sam nie wiedział co począć z rekrutką.
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

10 gru 2011, 19:59

Etoiles patrzył na to wszystko z lekką rezerwą i odrazą, lubił śmierć, lubił zabijać, ale topić to najgorsze co mogło spotkać pirata. Tak się przynajmniej chłopakowi wydawało. Trzeba było mu przyznać, że lubił Eliannę i gdy tylko ciecz ustąpiła otarł włosy umarłej. Nie była mu droga i bez problemu posłałby ją na śmierć, ale nie tu, nie taką. Wydawała się tylko zagubioną w swym cierpieniu.
Nie było potrzeby ją zabijać.– powiedział patrząc na zabójczynie. Chwycił bezwładne ciało i kierując się ku wrotom świątyni.
Choć za mną– zawołał przez ramie.
Awatar użytkownika
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

10 gru 2011, 20:06

Ona wtedy zabiłaby mnie. Wybacz mi – powiedziała i ruszyła przed siebie. Patrzyła na zwłoki i cicho płakała. Zrobiła się miękka, nie mogła tego znieść. Przez głowę przechodziły jej obrazy, gdy półelfka dusiła się pod wodą. Miała wyrzuty sumienia, jednakże chciała przeżyć.
Gdzie idziemy? – zapytała cicho i otarła łzy. Wiedziała, że musi wziąć się w garść i na zawsze zapomnieć o sprawie, która się dzisiaj wydarzyła. Obiecała sobie w głębi, że od teraz poradzi sobie sama. Cinamone oddalała się coraz bardziej, gdy nagle zauważyła, że jest w jakimś dziwnym pomieszczeniu. Nie wiedziała już Bramy.

Cini i Eto [z/t]

Wróć do „Świątynie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 21 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 21 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52122
Liczba tematów: 2968
Liczba użytkowników: 1038
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Filip Chujzer
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.

Live czat z adminem

Czat z administratorem – klik!
W związku z tym, że Leviathan nie znajduje się jeszcze w swym finalnym kształcie, pytania do jego administratora są spodziewane, potrzebne i oczekiwane. Jeśli masz jakieś (albo chcesz po prostu pogadać o tym projekcie), kliknięcie na powyższy przycisk otworzy nową kartę z oknem rozmowy.