Pokój Etoilesa w Świątyni Urag Mala

Przybytki różnych bóstw rozsiane po Jaśminowym Parku. Niektóre z nich podupadłe, inne nadal doglądane przez wyznawców. Najbardziej prominentne zbudowane zostały ku czci Lorven Protektorki Dusz.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

Pokój Etoilesa w Świątyni Urag Mala

10 gru 2011, 21:40

Pokój jaki wybrał sobie Etoiles na swoją kwaterę był jednym z większych wolnych. Jego dwie części oddzielone były od siebie ciężkimi haftowanymi kotarami. Zaraz po wejściu trafia się do części reprezentacyjnej. Na przeciw drzwi stoi biurko rzeźbione z jednego kawałku drewna, przy ścianie stoi zaś pusta na razie biblioteczka. Za wielkim krzesłem znajduje się zaś skrzynia z częścią kosztowności zgromadzonych na Białej murenie. Kolejna część, jest prywatna i znajduje się tam wielka szafa oraz skrzynia na ubrania i łoże, na którym mogłoby spać czworo ludzi. Mrocznego klimatu dodawał szkarłatny puchaty dywan i czarna satynowa pościel.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------–

[ Dodano: Sob Gru 10, 2011 9:55 pm ]
Odkładając wór ze zbroją, zerknął czy dziewczyna zamknęła drzwi.
Proszę usiądź, ja zaraz wracam- Jak tylko to powiedział przeszedł do części prywatnej. Był pod wrażeniem, dobrze, że dał swobodę w urządzaniu pomieszczenia swojemu ludzkiemu przyjacielowi, a ten jako krawiec miał na prawde świetny gust. Nie o tym jednak rozmyślał chłopak, kopniakiem otworzył skrzynie, gdzie znalazł zapasowe prześcieradło. Szybko owinął w nie sztywniejące ciało półelfki. Jego ludzie zajmął się jej pochówkiem. Gdy tylko wrócił do cześci reprezentacyjnej usiadł na swym fotelu, znajdującym się za biurkiem i spoglądając na zielonooką zapytał prosto z mostu –Co sądzisz o ludziach
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

12 gru 2011, 21:00

Po raz pierwszy oddawał się ktoś Etoilesowi, ta dziewczyna zawierzyła mu swoje życie i śmierć, mimo to bał się jej uwierzyć w czustoć zamiarów. Jednak chyba znalazła klucz do drzwi Etoilesa. Podniósł wargę odsłaniając dwa długie, śnieżnobiałe kły. Następnie zbliżył twarz do jej szyi. Zimne usta dotknęły szyje tuż nad obojczykiem, później trochę wyżej i wyżej, wspinały się do góry. Wreszcie dotarły do warg zielonookiej, w których zatoneły przez dłuższą chwile.
Dasz mi coś więcej?– Zapytał odrywając się na chwile od elfki.
Awatar użytkownika
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

12 gru 2011, 21:08

Delikatnie przygryzła wargi i pewnym głosem powiedziała:
Dam Ci co tylko zechcesz – przymknęła oczy i usiadła na jego łożu. Założyła nogę na nogę udając całkowicie niedostępną. Odchyliła ciało do tyłu opierając się jednocześnie na dwóch rękach. Jej brązowe włosy opadały na ramiona, a oczy zapatrzone miała w mężczyznę. Po chwili przypomniała sobie po co tu przyszła. Nie chciała nic więcej od Etoilesa, jednakże jej myśli mówiły co innego.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

12 gru 2011, 21:45

Etoiles lekko popchnął dziewczyne, aby ta się położyła, sam zaś zawisł nad nią i przez chwile nic nie mówił tylko patrzył w te piękne zielone oczy. Odgarnowszy kosmyk włosów i dotknął jej czoło swoim. W takiej pozycji wyszeptał –Chcę ciebie całą,– Po czym zatonął w jej wargach. Najbliższy czas zapowiadał się co najmniej bardzo miło. Mimo wszystko półwampir zapytał –A ty czego chcesz od Etoilesa– Specjalnie powiedział o sobie w trzeciej osobie, aby elfce łatwiej było odpowiedzieć. Czekając za to powrócił do całowania szyi.
Awatar użytkownika
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

12 gru 2011, 22:00

Elfka przygryzła lekko wargi. Szybko i pewnie odpowiedziała:
Chcę Ciebie całego – załapała rękoma jego twarz i oddała namiętny pocałunek. Kompletnie przestała myśleć i panować nad sytuacją. Doskonale wiedziała, że nie chce do tego dopuścić, jednakże jej ciało nie potrafiło oderwać się od ciała mężczyzny. Po chwili zastanowiła się jak zareagowałaby na to Vitae. Opuściła bezwładnie ręce i popatrzyła w sufit. Czuła, że jest w środku jakiejś strasznej rozgrywki i wszystko jak zwykle skończy się źle. Po chwili jednak delikatnie uśmiechnęła się i mocno złapała ramiona pirata.
Awatar użytkownika
Posty: 659
Rejestracja: 02 mar 2011, 17:05
GG: 9442894
Karta Postaci: viewtopic.php?t=209

12 gru 2011, 22:27

Delikatny, ledwie wyczuwalny powiew niezauważenie wpadł przez szparę w drzwiach. Cichutko wpełzł w gołąb pokoju, jakby rozglądając się dookoła, zaciekawiony swoim odkryciem. Zatrzymał się na chwilę nad biurkiem wampira, jakby chcąc zobaczyć co takiego zostało zapisane na porozsiewanych gdzieniegdzie kartkach. Chyba nie znalazł na nich nic ciekawego, gdyż zawrócił i zajął się postawioną niedaleko skrzynią, która kryła coś tajemniczego, gdyż niewidzialny przybysz począł obwąchiwać mebel przywodząc na myśl odgłosy cichych westchnięć..
Para nie mogła zauważyć kompletnie nic a przynajmniej do momentu, gdy coś niesamowicie ciężkiego przygniotło mężczyznę, nie pozwalając mu na najmniejszy ruch. Co za tym idzie kobieta również nie mogła czuć się komfortowo, gdyż i ona została unieruchomiona w dość niewygodnej pozycji.
Obydwoje usłyszeli cichy gwizd, choć… Jedynie elfka odwrócona twarzą do sufitu mogła zobaczyć wielkie, niesamowicie fosforyzujące żółte oczy, wbite prosto w nią.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

12 gru 2011, 22:59

Słowa elfki były jak przyzwolenie do działania, Etoiles całował ją krążąc od ust do szyi. Jednocześnie, jego dłonie majstrowały przy guziczkach, wstążeczkach i rzemyczkach. Do momentu, aż był pewien, że ubranie zacznie się zsówać. Powoli odkrywał coraz to nowsze fragmenty ciała dziewczyny, obdarowując je od razu pocałunkami. Wszystko szło pomyślnie, lecz wampir nie zaszedł zbyt daleko. Nagle poczuł wielki ciężar na swoich plecach. Nie widział kto to, ale po strachu w oczach towarzyszki wiedział, że nic bezpiecznego. Nie stracił jednak zimnej krwi. Wyciągnął jedną ręke i chwycił Leviathana szybkim ruchem zamachnął się i zaatakował na ślepo, nad głową. Sycząc jednocześnie –kimkolwiek jesteś złaź ze mnie– Wampir chciał przynajmniej zobaczyć kto go zabije, oraz dać czas na ucieczkę elfce.
Awatar użytkownika
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

12 gru 2011, 23:13

Elfka miała w oczach wielki strach. Czuła na swoim ciele lekkie dreszcze. Chciała jak najszybciej uciec, jednakże nie bez mężczyzny. Starała się ruszyć, lecz bezskutecznie. Mocno zacisnęła zęby.
Du – dusze się – wyjąknęła.
Awatar użytkownika
Posty: 659
Rejestracja: 02 mar 2011, 17:05
GG: 9442894
Karta Postaci: viewtopic.php?t=209

13 gru 2011, 07:01

Atak przygniecionego wampira nie powiódł się tak jak planował. Coś złapało go za rękę wykręcając w taki sposób, iż musiał puścić swój sztylet, który z brzdękiem upadł na podłogę.
Trochę szacunku, jesteśmy w jego świątyni. – rzekł zgryźliwie męski głos, który niewątpliwie należał do inicjatora tych zdarzeń. Jeszcze chwilę zwlekał, jakby ciekawy co się stanie z elfką, jeżeli zostanie pozbawiona większej porcji powietrza. Widząc, że ta już jest na skraju westchnął ciężko i zeskoczył z pary, zgrabnie lądując przed ich łóżkiem. Obrócił się w ich stronę, połyskując swoimi złotymi oczami z ciekawością patrząc to na jedno, to na drugie.
– Was nie znam. – rzekł powoli, nachylając się tuż nad próbującą złapać oddech kobietą.
Wyglądał jak… Cień. Eterycznie czarny dym poruszający się to w jedną, to w drugą stronę, ale przy tym cały czas zachowujący proporcje człowieka. I to nie byle jak; dało się rozróżnić kontury krótkiego płaszcza, czy też ładnie wykrojonej koszuli.
Przybysz chyba nie zamierzał się na razie przedstawiać, bardziej zainteresowany swoją niewiedzą, niżeli nieświadomością ludzi.
Awatar użytkownika
Posty: 219
Rejestracja: 16 lis 2011, 13:12
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1043

13 gru 2011, 07:58

Wreszcie ciężar znikł, Etoiles aby dłużej nie przygniatać elfki odbił się rękoma od pościeli. Nie zdołał jednak złapać równowagi, więc opadł na dywan kilka kroków dalej. Widząc, że nie zaatakował ich, żaden człowiek, ani raczej materialna postać nie poddał się. Szybko wymacał za sobą jeszcze nieuprzątnięty wór ze zbroją tarczą i młotem. Półwampir szybko wydobył broń i tarczę. Sam nie wiedział po co, istota zdawała się niematerialna. Stała jednak przy kufrze ze zwłokami półelfki. Pirat szybko wypuścił w tamtą stronę myśl, jednak nic się nie stało, z lekka przerażony cofnął swą świadomość opuszczając ciało mógł wczuć się w większą przestrzeń, tylko strzępkami myśli utrzymywał sylwetkę swego ciała w pozycji pionowej. Jest, wreszcie dojrzał jakieś ciało i to nie daleko od pokoju, który obrał sobie czerwonooki. Podzielił swą rozległą świadomość, jedna część wrócił do ciała, a poszybowała do ciała półelfki.
Nim jednak przybiegła Etoiles z krzyknął –Odsuń się od niej,– Po czym z zamachując się młotem uderzył nim o swoją tarczę wyzwalając tak oślepiający blask, że tylko częściowe zasłonięcie półwampira tarczą, która była skierowana na ten człekokształtny cień spowodowała, że chwilowo nie oślepł. Nie tracąc rezonu i chcąc wykorzystać sytuacje krzykną –Kim, albo czym jesteś


PRZYPOMINAM jakie właściwości ma młot i tarcza:
-Młot bojowy Hazus – święty artefakt, który otrzymał od ojca zakonu paladynów za odkrycie wyznawcy demonów w gronie wojowników. Młot emanuje światłem, podczas uderzeń wytwarza ogromne pokłady świętego blasku, który wyniszcza istoty ciemności, oślepiając wszystkie inne istoty niezwiązane mrokiem.

-Błogosławiona tarcza Kazael – kolejny święty artefakt, który Ikaz otrzymał w nagrodę za wolę poświęcenia życia za klasztor (rozwinięcie w biografii). Tarcza podobnie jak młot, emituje promieniami światła, oraz wytwarza znaczne ilość blasku podczas uderzenia (także odbijania ataków wroga).
Awatar użytkownika
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

13 gru 2011, 08:04

Elfka szybkimi ruchami wstała z łóżka, pozapiała wszystkie guziki i zapytała:
O co tu do cholery chodzi? – była zdezorietowana i wściekła. Patrzyła nieufnie na mężczyzne. Nie bała się, a czuła, że półwampir o czymś jej nie powiedział.

Wróć do „Świątynie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 14 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 13 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Google [Bot]
Liczba postów: 52125
Liczba tematów: 2968
Liczba użytkowników: 1041
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Lel
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.

Live czat z adminem

Czat z administratorem – klik!
W związku z tym, że Leviathan nie znajduje się jeszcze w swym finalnym kształcie, pytania do jego administratora są spodziewane, potrzebne i oczekiwane. Jeśli masz jakieś (albo chcesz po prostu pogadać o tym projekcie), kliknięcie na powyższy przycisk otworzy nową kartę z oknem rozmowy.