Spekulacje fabularne

Dział, w którym zgłaszać można uwagi dotyczące funkcjonowania Leviathana oraz rozmawiać o wszystkich jego aspektach. Najlepsze miejsce na zadawanie związanych z nim pytań.
Awatar użytkownika
Aleksis Bentrum
Posty: 1188
Rejestracja: 29 paź 2011, 16:01
Lokalizacja postaci: Dwór Pomiędzy Spektrami
GG: 50433717
Karta Postaci: viewtopic.php?t=961

Spekulacje fabularne

22 maja 2013, 18:57

Po przeczytaniu posta Infiego, dokładnie ostatniej jego części oddzielonej enterem, doznałem wielkiego szoku. "Ona mnie uwolniła". Tyle wystarczyło, aby przerobić martwy mózg byłego alchemika w martwą biologiczną papkę.
Nie znam fabuły Morka, ale ma dziwne wrażenie, że jest to powiązane z Elain – elfim NPC, z którym wiązałem fabułę za życia. Sprawa wygląda tajemniczo ponieważ Elain, jak zapewne pamiętacie, pojawiła się RANNA w zniszczonym ratuszu. Wyszła z domku elfów chyba cała i zdrowa, a pojawiła się ranna. Nie wiem czy dobrze myślę, ale jej obecny stan zapewne jest powiązany z kontaktem "portali". Chodzi oto, że Mork jak i Elain używają czasoprzestrzeni. Może to przez Morka, Elain została przez jakąś wytworzoną siłę zraniona? I, co takiego zostało uwolnione? Co o tym myślicie?

Temat powstał po to, aby podyskutować i snuć teorie. Zapewne nie raz MG was zaskoczył. Dlaczego by nie pogadać o tym? Wcielić w "detektywa" i spróbować przewidzieć akcję. Cóż, mi to średnio wychodzi, ale sprawia mi przyjemność. Swoją drogą, nie mogę się doczekać posta w chatce Festara. Może tam dostaniemy, o ile kogoś także to interesuje, jakieś wskazówki w całej tej akcji?
Awatar użytkownika
Slavius
Posty: 64
Rejestracja: 16 mar 2013, 14:45
Karta Postaci: viewtopic.php?p=41866#41866

30 mar 2014, 08:04

Azur, NOPE.
Awatar użytkownika
Aleksis Bentrum
Posty: 1188
Rejestracja: 29 paź 2011, 16:01
Lokalizacja postaci: Dwór Pomiędzy Spektrami
GG: 50433717
Karta Postaci: viewtopic.php?t=961

24 wrz 2014, 13:48

viewtopic.php?p=50115#50115

Czy tylko ja mam takie wrażenie, że klejnot jest relikwiarzem licza? Cóż, zobaczymy, jak skończy się czerpanie przez Anema energii z tego kamienia.
Awatar użytkownika
Anemetius
Posty: 563
Rejestracja: 25 sie 2012, 00:40
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2150#33472

24 wrz 2014, 13:59

Też mi to przechodziło przez myśl, drakolicz?
Awatar użytkownika
Drasim
Posty: 521
Rejestracja: 08 gru 2013, 12:55
Lokalizacja postaci: Kamienica Patriotów
GG: 7643593
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2815

24 wrz 2014, 14:59

Jest to całkiem możliwe. Ja na miejscu Anema bym się zaczął trochę obawiać. Jest w nieprzyjaznym mu środowisku, przed czymś co może okazać się liczem, który kiedyś był smokiem. Jeśli dojdzie do pojedynku to może być bardzo ciekawie.
Awatar użytkownika
Aleksis Bentrum
Posty: 1188
Rejestracja: 29 paź 2011, 16:01
Lokalizacja postaci: Dwór Pomiędzy Spektrami
GG: 50433717
Karta Postaci: viewtopic.php?t=961

24 wrz 2014, 17:45

Sam licz nie musiał być smokiem. Głębiny morskie są wg. mnie dobrą kryjówką. Będąc z dala od potencjalnych poszukiwaczy przygód, licz w takowych głębinach mógł się rozwijać x lat. Cóż, i te kości smoka… trudna sytuacja taktyczna, Anemie.
Awatar użytkownika
Anemetius
Posty: 563
Rejestracja: 25 sie 2012, 00:40
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2150#33472

25 sty 2015, 09:08

Chciałbym podzielić się pewnym spostrzeżeniem. Mocno opóźnionym, ale dość istotnym, no i może nie wszyscy wiedzą, bo nie każdy wszakże musi śledzić moją fabułę. Chodzi o boga magii. Fabularnie mało o nim wiadomo, pozafabularnie też nie, ale uważam że w bibliotece to był właśnie on. Oto dowody. Podam pełen cytat. Dla zainteresowanych link, jest on dość ważny nawet jako opis fragmentu świata, więc jak komuś ich mało to polecam. viewtopic.php?t=419&postdays=0&postorder=asc&start=45

"Z początku takich jak ono było wielu, rozsianych po całym wszechświecie. Przybyły tutaj przed milleniami jako wysłannicy istoty jeszcze potężniejszej, której niegdyś byli częścią. W swych umysłach mieli jasne, wszczepione w ich jestestwo plany. Ich zadaniem było poruszać powolnymi trybami świata, układając wszystko w odpowiedni sposób, ale nie robiąc tego bezpośrednio. Każdy z nich miał swoje miejsce, którego nie mógł opuszczać. Dla strażnika była to początkowo kupa niczego, kształtująca się przez miliardy lat w materię nieożywioną, a następnie także ożywioną. Obserwujący narodziny gwiazd byt czekał, niezdolny do odczuwania czegokolwiek. Później jego domem była zwyczajna polana, na której przebywał przez kolejne tysiąclecia. Przedstawiciele pierwszych, zdziczałych jeszcze ras myślących, trafili do niego w końcu, a on był na to przygotowany. Działał w postaci natchnienia, sprowadzając na nich myśli kreujące przyszłość. Najpierw nauczył ich, jak rozpalać ogień. Wkrótce jego polana stała się dla nich domem, później miejscem zadumy, a wreszcie całego kultu. To oni nazwali go "Ghanw'Tao", "nie-bogiem", najczystszą inspiracją. Był bezosobowym duchem wiedzy, spływając na pojętne umysły i pobudzając je do rozwoju. Świadkował powstaniu i upadkowi pierwszego imperium na tych ziemiach, niezdolny do odczuwania współczucia. Rasa dominująca skarlała, doprowadzając do własnego wyginięcia, które udało się jej jednak przewidzieć."

Istota ta mówi z pozycji absolutu. Prawdopodobnie jest to najsilniejsza istota, jaka pojawiła się dotychczas na levku, nie licząc może jakiś nieznanych mi cudów z czasów Backero. Z tego względu uważam to za fakt, jak tekst opisowy z działu "wiedza".

"Z początku takich jak ono było wielu, rozsianych po całym wszechświecie. Przybyły tutaj przed milleniami jako wysłannicy istoty jeszcze potężniejszej, której niegdyś byli częścią

Pasowałoby to do koncpecji Leviathana jako "Nadboga", z którego resztek powstali inni bogowie. Była bowiem taka teoria wśród graczy dość popularna.

Dla strażnika była to początkowo kupa niczego, kształtująca się przez miliardy lat w materię nieożywioną, a następnie także ożywioną. Obserwujący narodziny gwiazd byt czekał, niezdolny do odczuwania czegokolwiek.

A więc istota, która istnieje od początku istnienia samej planety Leviathana i jej gwiazdy. To samo sprawia, że słowa tego bytu są absolutne. Ona istniała tu przed powstaniem samej planety! Rozumiecie to? Kto inny może tak powiedzieć? A skoro w tym uczestniczyła i nie było w tym żadnej ręki "boskiej" to świat powstał naturalnie.

To oni nazwali go "Ghanw'Tao", "nie-bogiem", najczystszą inspiracją.
Zauważcie, że początkowo był on nie-bogiem.

Nieco dalej zaś padają słowa. (nie są one już w tym cytacie, ale w bibliotece można to łatwo znaleźć)

Znalezione ciągi znaków przełożyli jako "Ghan'To", czyniąc go uosobieniem nieskończonej mądrości, obiektem dawnej religii, którą niektórzy z nich z łatwością przyjęli jako swoją. Nie-bóg stał się bogiem, z którym nikt już niematerialnego strażnika nie uosabiał.

Elfy zrobiły z istoty nie-boskiej boga, bo był po prostu najpotężniejszą istotą jaką spotkały. To jest logiczne.
Ghan'To to nie jakiś bóg siedzący w niebiosach i pilnujący niepojętych arkan magii w swojej epickiej księdze wszystkich zaklęć. On jest tu, wśród nas. To byt, który ma wszystko w głębokim poważaniu. Problem w tym, że wycofał się po ingerencji Protektora, ale to można tłumaczyć jego biernym zachowaniem. Sam kontakt ze mną był złamaniem zasady bycia obserwatorem.

Wcześniej uważałem go za jakiegoś wysłannika,Potęgę, 3 siłę, ale to wynikało raczej z pobieżnego przeczytania tekstu. Dopiero ostatnio sobie to odświeżyłem, bo mnie naszła ochota i TO we mnie uderzyło, przecież to takie oczywiste! Gdzie ja miałem oczy?

Oczywiście zawsze jest szansa, że ta istota zmyśla, ale…nie, to by było słabe. Nie po tym wszystkim.

Awatar użytkownika
Somirion
Posty: 722
Rejestracja: 03 paź 2011, 22:26
Lokalizacja postaci: Kamienica Patriotów
Karta Postaci: viewtopic.php?t=822

25 sty 2015, 14:30

Anem, przeczytałem i zaprawdę ciekawe.
Następne posty trochę mniej uważnie czytałem. Protektor ma książkę. Jedna na pewno. Wiem, bo wcześniej należała do mnie. Ale czy mi się wydawało, czy tam mowa jest o drugiej?

Był leviathan. Przeszedł on w sen, ze swojej esencji tworząc bogów, a z ciała wszystkie spektra.
Ghan'to, którego znamy, jest jednym z wielu sobie podobnych. Różne spektra mogą mieć kontakt z takową osobistością, a pozostają jeszcze inni bogowie.
Jeżeli nie sprzedawał Ci złych informacji, to by oznaczało, że "bogów" jest wręcz nieskończenie wiele. Chyba, że na przestrzeni wieków, jakieś emocjonalne części tej esencji nie postanowiły skupić się znowu w jedno, co wydaje mi się prawdopodobne. W końcu wszystko dąży do pierwotnej postaci. Ale to tylko moje spostrzeżenia.
Awatar użytkownika
Anemetius
Posty: 563
Rejestracja: 25 sie 2012, 00:40
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2150#33472

01 lut 2015, 06:19

Chodzą ploty, że ta księga, którą ma Protektor zawiera w sobie taką samą istotę. Nie wiem na ile w tym prawdy, ale zakładając że tak jest to pytanie dlaczego Protektor nie podbił Autonomii. Przecież mógłby to zrobić. Sama jego postać jest ciekawa jak na tak silną istotę. Zrobił z Akademii jakieś ponure, mroczne miejsce, gdzie piorą mózgi i liczą się tylko srebrniki. Zamknięte, odosobnione. Infi pisał w temacie z pytaniami, że to Protektor przewodził jakimś magom i założył Mori. Czy nie ma on poczucia krzywdy wyrządzanej wobec użytkowników magii? A jeśli ma to czemu nic nie robi? Przecież gdyby wykorzystał ułamek możliwości jakże mógłby wspomóc krainę. Nawadniać pola, leczyć ludzi, rozwijać wiedzę i dzielić się z nią, mógłby sprawić, że magia stałaby się akceptowalna i powszechna. Chyba że jest – jak obecnie uważam i większość – podłym skurczybykiem, lecz wtedy nastaje pytanie – dlaczego godzi się na prześladowanie magów i nie walczy o prawa magów. Człowiekiem raczej jest, ma zbyty wiele ludzkich cech, no chyba że to jakiś upadły OP bożek/istota magiczna, która tak długo udawała człowieka, że w końcu przejęła jego cechy, ale to by było IMO słabe.

Awatar użytkownika
Somirion
Posty: 722
Rejestracja: 03 paź 2011, 22:26
Lokalizacja postaci: Kamienica Patriotów
Karta Postaci: viewtopic.php?t=822

01 lut 2015, 15:14

I tak rządzi wieloma rzeczami z mroku. Nie musi się ujawniać IMO. Tak jest bezpieczniej, to raz. Ma swoje własne podwórko, na którym się bawi. Ty też jesteś jednym z jego eksperymentów. Jest raczej właśnie takim naukowcem, którego moralne i etyczne normy nie obchodzą, tylko wiedza.
Skoro to on założył Mori, to albo nie jest człowiekiem, albo jest jakiegoś rodzaju liczem np.
Awatar użytkownika
Anemetius
Posty: 563
Rejestracja: 25 sie 2012, 00:40
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2150#33472

14 sty 2016, 16:50

Pomyślałem że to dobry moment na ożywienie tego tematu. A kwestia, którą chciałbym poruszyć jest sprawa wojny domowej, o której tak się mówi i wyborze króla. Ja osobiście nie jestem zbyt rozeznany w temacie, więc może ktoś by się skusił zrobić jakiś spis kto, co i jak i moglibyśmy od tego rozpocząć jakąś ciekawszą dyskusję. Osobiście wiem że o koronę będzie się ubiegać jeden z graczy - Virnhild Hilduun, myślicie że będzie mieć szanse?

Wróć do „Dyskusje i propozycje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 9 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 9 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52146
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1042
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: xXVukoXx
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.