Strona 75 z 76

Nieobecności

: 31 mar 2011, 12:45
autor: Niniel

Każdy, kto planuje kilkudniową nieobecność, proszony jest o powiadomienie o tym fakcie tutaj (szczególnie tyczy się to członków Kadry). To samo tyczy się nieobecności nieplanowanych, o których należy informować tak szybko, jak będzie to możliwe. Nieobecność nie musi być uzasadniona, choć miło byłoby podać jej przewidywane ramy czasowe.

W przypadku niezgłoszenia przez gracza absencji, jego postać mogą napotkać rozliczne nieprzyjemności – niezależnie od tego, w jakim trybie gry się znajduje (szczegóły na ich temat znajdują się tutaj). W takim przypadku całkowicie bezpieczni są jedynie ci bohaterowie, którzy nie uczestniczą w grze.

Postacie, z których kont przez dwa miesiące nie napisano żadnego posta fabularnego, uznawane są za nieaktywne niezależnie od tego, czy została zgłoszona nieobecność. Statusu tego pozbyć można się przez wznowienie gry.


Re: Nieobecności

: 07 sie 2017, 10:17
autor: Infi

Nie zdążyłem odpisać w weekend, a mam teraz trochę zawalony tydzień, więc nie wiem, jak to będzie – pewnie nie opublikuję nic przed środą.

Edycja: no niestety nieobecność mi się trochę przedłużyła, bo miałem w międzyczasie problemy z dostępem do Internetu, ale teraz wszystko jest OK – z tym, że muszę najpierw nadrobić sprawy zawodowe. Przed weekendem nie dam rady nic wrzucić na forum.


Re: Nieobecności

: 07 sie 2017, 13:04
autor: Sadrigal
Nie ma mnie od czwartku do niedzieli.

Re: Nieobecności

: 01 wrz 2017, 14:58
autor: Rowena
wyjeżdżam i wócę dopiero po 17 września

Re: Nieobecności

: 04 wrz 2017, 21:45
autor: Zci
Powrót do internatu spowodował ogromne problemy z internetem. Do piątku wieczòr ten problem może trwać maksymalnie.

Re: Nieobecności

: 09 wrz 2017, 18:50
autor: Omival
[W RAZIE JAKBY SESJE RUSZYŁY] Zgłaszam nieobecność od teraz do końca września.

Re: Nieobecności

: 15 wrz 2017, 10:27
autor: Drasim
Nieobecność do końca października.

Re: Nieobecności

: 25 wrz 2017, 02:07
autor: Kerreos
Wpadłem po uszy przy pewnej robocie, która wymaga zużycia niemal całego mojego czasu wolnego, więc profilaktycznie sygnalizuję nieobecność do wtorku (pewna możliwość przesunięcia na środę).

Re: Nieobecności

: 18 paź 2017, 16:30
autor: Kerreos
Mocno ograniczona obecność co najmniej przez resztę października. Będę się starał jako tako odpisywać przynajmniej w aktualnej sesji, niestety nie jestem w stanie zagwarantować regularności.

Re: Nieobecności

: 28 mar 2018, 03:12
autor: Kerreos
Trochę spraw znowu wypadło, więc planowane wznowienie sesji przerzucam jakoś na Wielkanoc. Akurat w międzyczasie pewnie zdążę nadrobić, co trzeba z tekstami.

Re: Nieobecności

: 02 cze 2018, 13:57
autor: Xariel

Witajcie, przyjaciele.

Część z was pewnie oczekuje z mojej strony postów. Hucznie powiedziano o nowym Lewiatanie, nowym My, nowym lepszym wszystkim. Beta dwa i tak dalej. Tymczasem zapewne prowadzeni przeze mnie gracze są nieco zmęczeni oczekiwaniem na zakończenia sesji, na odpisy, na ruszenie czegokolwiek. Przyznam, że aktywność z mojej strony nie jest zdecydowanie zadowalająca. Jestem wręcz nieobecny, długo odpisuje, posty jak już są, to mogłyby być lepszej jakości, zgrabniej napisane, dokładnie później skorygowane, bardziej przemyślane.

Prawda jest taka, że nie bardzo mam jakieś faktycznie usprawiedliwienie, które pozwalałoby stwierdzić, że nic dziwnego, że sprawy się tak właśnie ułożyły. W moim życiu ostatnimi czasy nie brakuje może aż tak czasu, co chęci, motywacji, spięcia się do pracy. I nie mówię tutaj tylko o Lewiatanie, ale generalnie sprawach codziennych, obowiązkach i tak dalej. No, jest ze mną po prostu kiepsko. Nie ma sensu abym się nad tym rozwodził i nie wydaje mi się też, że to coś co powinno być tutaj jakoś szczegółowo rozwijane. Personalnie, osobiście nawalam. I widzę to. Przepraszam was wszystkich.

Nie chciałbym w żadnym wypadku porzucać Lewiatana ani jego graczy, choć takie może to sprawiać wrażenie. Włożyłem w ten projekt wiele serca, emocji, myśli; a jego obecny administrator i - myślę, że można tak powiedzieć - twórca stał się dla mnie pomimo być może i personą często pasywnie-agresywną i dość specyficzną szczerym, serdecznym przyjacielem. A o naprawdę niewielu osobach mogę coś takiego powiedzieć. Nie chciałbym zostać gdzieś w śmietniku, jako relikt pewnego etapu i osoba, która zniknęła, czy przestała istnieć. Naprawdę chcę dalej was prowadzić, chcę brać żywy udział w tym co się dzieje i tak dalej. A w szczególności grać samemu dalej.

Niemniej jednak, nie mogę obiecać, że jutro będą wszystkie posty, że poprawię się, że przestanę zawalać z czasem i wszystkim innym. Znaczy - mogę. Ale prawdopodobnie nie będzie to do końca szczere i mimo pewnych intencji spali na panewce. Zawalę sprawę znowu. Tak zapewne będzie, bo jestem na takim etapie w tym momencie, kiedy jakieś chęci z mojej strony, nawet jeżeli są, nie wystarczają. Mogę jedynie powtórzyć - przepraszam was.

Jeśli którakolwiek z prowadzonych przeze mnie osób ma dość oczekiwania i chciałaby zmiany Mistrza Gry, obiecują dołożyć wszelkich starań aby coś takiego umożliwić. To akurat mogę zagwarantować, że jeśli tylko skontaktuje się ze mną bardziej prywatnie, czy to przez Infiego czy bezpośrednio jakiś Mistrz Gry, który będzie miał zamiar przejąć którąś z moich sesji dołożę wszelkich starań by jak najbardziej wesprzeć go w tym mozolnym zadaniu przechwytywania cudzych charakterów, historii i tła, odpowiem na wszelkie pytania, zaprezentuję pomysł i tak dalej. Zależy mi, jakkolwiek brzmi to w mojej sytuacji na dalszym prowadzeniu sesji Virharta i Zadry. Tak, wiem jak to brzmi, wiem że ta druga już wytykała swego czasu na Discordzie moją wypowiedź dotyczącą sesji. Wiem, że pewnie nie są zadowoleni. Jeśli chcieli aby ktoś przechwycił ten wątek, ciągnąć go dalej, albo nawet i po prostu skończył jednym postem i wypuścił wreszcie wasze postacie - jak najbardziej też zrobię co w mojej mocy aby to umożliwić.

Po prostu, jeśli nie macie -tutaj zwracam się zarówno do waszej dwójki, jak i pozostałych prowadzonych przeze mnie osób - parcia. Macie czas, inne postaci, cierpliwość do mnie, chcę i ufam że uda mi się to wynagrodzić i ruszymy razem dalej ścieżkami tych historii. Ale nie chcę was zatrzymywać w miejscu siłą i unieprzyjemniać wam obecność na tym forum, którego głównym celem jest przecież zabawa.

Ze swojej strony jeszcze raz wszystkich przepraszam. Tych oczekujących na odpisy, tych którzy liczyli na mnie w innych sprawach, tych którzy zostali przez to moje unikanie ostatnimi czasy wszystkiego jakoś zignorowani. Szczególnie Infiego, który zapewne zawsze liczył na moją pomoc w pracy nad forum, a którego chyba znużyło już męczenie mnie prywatnie, wysyłanie smsów, pisanie na Facebooku i tak dalej. Jeśli kiedyś stwierdzisz, że pora napisać jakiś tekst, opisać lokację i chcesz żebym ja to zrobił, daj mi jeszcze szansę, stary. Pomęcz mnie jeszcze. Daj mi konkretne zadanie. Naprawdę nie chcę zniknąć. Wiesz jak sytuacja wygląda.

Mam głęboką nadzieję i bardzo liczę na świetlaną przyszłość Lewiatana. Naprawdę świetlaną. I nadal chcę mieć w niej swój udział. Nie obiecuję kiedy będą posty, obiecuję spróbować zebrać się w sobie. Nie jest to deklaracja obecności, ani nieobecności. Po prostu ze względu na sytuację ostatnimi czasy uznałem, że właśnie ten temat jest dobrym dla niej miejscem. Liczę, że chociaż część z was wybaczy mi ten przypominający kota Schrodingera stan jeszcze przez jakiś czas. Pozdrawiam was cieplutko.