Cela labolatoryjna Koshimazakiego

Podziemie pałacu to pilnie strzeżone miejsce przeznaczone dla skazanych i oczekujących wyroku czy wykonania kary osób. W szczególnych przypadkach mogą być oni odwiedzani.
Awatar użytkownika
Posty: 396
Rejestracja: 03 wrz 2011, 23:53
Lokalizacja postaci: Trakt Iquański
GG: 2362384
Karta Postaci: viewtopic.php?t=642

Cela labolatoryjna Koshimazakiego

04 paź 2011, 18:21

Cela była standardowej wielkości celą dla grupy 20 więźniów. Koshi specjalnie wybrał tak dużą cele, która była dosyć daleko od wejścia do lochów. Nie chciał on żadnych gości w czasie swoich badań.

Wnętrze celi na pierwszy rzut oka było dosyć uporządkowane, lecz gdy weszło się do pomieszczenia czuć było od razu won gnijącego ludzkiego ciała. Po całej celi porozrzucane były części ludzkich ciał, którymi żywił się wampir. Poza tym drobnym niedociągnięciem estetycznym w celi znajdowały się dwie prycze, oraz całe multum stolików na których znajdowały się zwoje, oraz aparatura do alchemii. Koshi całe dnie studiował starożytne zwoje, które skopiował działu ksiąg zakazanych. Miał nadzieję na znaczne powiększenie swojej siły i zwiększenie odporności. Jako, że nie miał zbyt wielu wampirzych testerów musiał testować wszystkie nowe receptury na samym sobie, co często wprawiało go w szał, oraz powoli pozbawiało go człowieczeństwa. Póki co jedynymi skutkami badań były drgawki, szczególnie w nocy, oraz nasilenie głodu, stąd tyle resztek. Studiował on również ze swoim nowym druhem, który obiecał mu zwiększenie mocy, poprzez demonologii.
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Posty: 35
Rejestracja: 29 wrz 2011, 18:38

04 paź 2011, 18:59

Faust spędzał wiele czasu w lochach, czuł się tu jak u siebie. Zaczynał poznawać Koshiego. Coraz bardziej zacieśniali więzy znajomości, zaczęli sobie ufać. Demonologowi nie przeszkadzał swąd zgniłych ciał ani bałagan, przecież jego pracownia na pustyni śmierci wyglądała podobnie. Faust zaczął znosić sprzęt i księgi z bibliotek i podejrzanych typów z całego miasta. Dzięki pomocy Enigmy udało im się wytworzyć portal połączony z laboratorium Fausta na Pustyni śmierci. Portal był jednak mało stabilny i co jakiś czas rozpraszał się. Wejść weń mogli tylko Ci którzy znali, tajną formułę, zapisaną w księdze demonów Fausta. Portal, z racji tego, że służy do podróży między wymiarowych co chwile zmienia miejsce teleportacji. Faust musi korygować jego miejsce "zrzutu". Aktualnie są z Koshim bardzo pochłonięci pracą nad genetyką i zachowaniem komórek ludzkich i nie tylko. Udają się na zewnątrz bardzo rzadko. Dziś jest ten rzadki dzień. Faust opuścił lochy, udał się portalem do swojej siedziby. Planuje wykonać skomplikowany rytuał związany z poskromieniem demona, którego wyciągnął z ciała Enigmy. Z /T
Awatar użytkownika
Posty: 396
Rejestracja: 03 wrz 2011, 23:53
Lokalizacja postaci: Trakt Iquański
GG: 2362384
Karta Postaci: viewtopic.php?t=642

16 paź 2011, 09:48

Wizja:
"Koshi od kilku dni przemierzał pola pszenicy. Dziwiło go, że słońce nigdy nie zachodzi, zawsze jest bliskie zajścia. Dziwiła go także postawa kobiety, która szła jak zawsze w cienkiej przewiewnej sukni na boso. Kazała mu iść parę metrów za sobą. Nie widział dokąd zmierzają. Trochę go to irytowało, ponieważ pola ciągnęły się i nie było widać końca. Horyzont był nieskazitelnie czysty nie zdradzając niczego. Za każdym razem gdy był bliski zawrócenia patrzył na piękną damę, której widok budził zaufanie i przynosił błogi stan ducha…"

Ruchy Koshiego stały się bardzo chaotyczne co wskazywało na kompletnie zatracenie się we własnym umyśle. Twarz jego była obojętnie, nie ukazywała żadnych emocji. Opornie wstał, podpierając się na rękach, po czym wyruszył z zabałaganionej celi. Krok jego podobny był do pijaczego, choć trochę stabilniejszy. Wszedł po schodach na parter pałacu, po czym skierował się ku bramom zamku. Gdy wyszedł na jego dłoni zatrzymał się płatek nieznanego mu kwiatu, który przyniósł wiatr. Enigma spojrzał na niego, lekko pocierając palcami. Stał tak kilka chwil, po czym całkowicie zgniótł płatek i wyrzucił go. Skierował się do Genowefy, gdzie czekał na koniec oblężenia, by móc uwolnić się od zacofanej, ludzkiej cywilizacji…

z/t

Wróć do „Lochy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 3 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 3 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52206
Liczba tematów: 2973
Liczba użytkowników: 1046
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Senti
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.