Północny trakt centralny

Szlaki lądowe rozchodzące się we wszelkich kierunkach świata. Często uczęszczane gościńce są wybrukowane, ale w świecie gry nie brakuje też wąskich, niebezpiecznych ścieżynek.
Awatar użytkownika
Urlos
Posty: 289
Rejestracja: 21 sie 2012, 20:51
Lokalizacja postaci:
GG: 8392405
Karta Postaci: viewtopic.php?t=2165

Północny trakt centralny

17 maja 2013, 16:27

Trakt ten nie należał do najbardziej popularnych, co nie znaczy przyjemnych. Ciepło, które napływało z południa sprawiało, że podróż zazwyczaj przebiegała spokojnie. Finansowe profity z wyboru tego traktu były znikome. Handel w okolicach Pustyni Śmierci zazwyczaj przebiegał z uwzględnieniem Khan'Sal.


Północny trakt centralny oddzielał nietypową parę sąsiadów – gorącą Pustynią Śmierci na południu i pasmo gór Lodowych na północy. Przez co krajobraz ma bardzo ciekawy wygląd. Droga pod górzystym terenie nierzadko owocuje zniszczeniem koła karawany. Droga jest bardzo długa, na której nie ma wielu naturalnych miejsc w których można by się schronić. Podczas podróży tą drogą trzeba się liczyć z tym, że prędzej nas zaatakują jakieś dzikie bestie, niż bandyci chętni zysku. Drzew czy lasków wzdłuż gościńca również jest bardzo mało, przez co ewentualne postoje gońców zdarzają się w środku pustego pola.


Trakt swój początek ma w graniczącym z Autonomią mieście Varti. Można z niego zboczyć na odpoczynek do miejsca o zapomnianej historii – Zamczyska Wetron. Swój szlak kończy na Quaten, jeśli nie liczyć Twierdzy Ettharyna.



Urlos podróżował ciągle cwałem, gdyż zależało mu na czasie, by dotrzeć do Starszyzny Alne. Krajobrazy, chociaż nie da się ukryć, że piękne, nie robiły na nim wrażenia. Pewnie dlatego, że nie zwracał na nie uwagi. Miał tylko jeden cel – dotrzeć do Alne najszybciej jak to możliwe i zdać raport, oraz ofertę Konsorcjum.

Znając charaktery Starszyzny, Urlos nie spodziewał się odrzucenia takiego paktu. Prędzej sprzeczaliby się jak to wykorzystać w przyszłości i rozwoju. W głowie, tak jak zawsze, już plan nabierał konkretnych kształtów i form. Z dnia na dzień wiedział już jak ma wyglądać i miał czas na dopracowanie go do ostatecznej formy.

Po niepełnych dwóch dniach drogi dotarł do drogi skręcającej do Zamczyska Wetron. Chociaż była to lokacja przynajmniej ciekawa, to została przez podróżującego Urlosa ominięta. Noce w tych okolicach były na tyle jasne, że spokojnie można było nawet w najpóźniejszych godzinach dostrzec gościniec. Odpoczywał jedynie wtedy, kiedy musiał i tak samo z jedzeniem (chociaż nie miał zamiaru szczególnie się głodzić, czy forsować). Każda chwila była mu cenna.

Tak jak się spodziewał, około czwartego dnia już dotarł do Quaten. Stąd zboczył wyjątkowo na południe – mogłoby się zdawać, że w kierunku Nizin Szmaragdu. Gdy dotarł na tereny górzyste, wstąpił na ścieżkę znaną tylko centaurom i w przeciągu jednego dnia znajdował się na Stepach Zachodnich wraz z pewnością, że nikt go nie śledził.

Niedługo potem dostrzegł wielkie mury świętego miasta Alne. Nieopisane było jak za nimi się stęsknił. Gdzieś w oddali widział galopujące grupy centaurów. Nie czekając dłużej, pewnym krokiem zbliżył się do wielkiej bramy. Otworzyły się, a on wszedł do wnętrza miasta morain.

Obecnie ta lokacja jest pusta.

Wróć do „Trakty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 8 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 8 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52147
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1044
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Haarum Kebb
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.