Mglista Grota

Znajdujący się w północno-zachodniej części Wolenvain teren mieszczący wiele urokliwych zakątków, ale również świątyń i cmentarzy. Najbardziej rzuca się w oczy Pierwsza Katedra Świątyni Światła położona niemal przy samym rynku miejskim.
Awatar użytkownika
Ish'tawre
Posty: 45
Rejestracja: 11 lis 2011, 17:53
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1019

Mglista Grota

13 lis 2011, 18:24

Mglista grota znajduję się pod niewielkim wzniesieniem w parku. Jest ona całkiem obszerna i ma całkiem wysoki strop. Do groty wpływa się od dołu, gdzie potrzeba całkiem sporą ilość powietrza by się tam dostać. Podłoga jest nierówna, a stalagmity i stalagnaty lubią blokować przejście. To nic. Jeśli jest się dość zwinnym lub nie głupim przejdzie się bez problemu. Jak się to uda, ma się przed sobą pomieszczenie ,,mieszkalne’’. Chociaż, co do nazwania tego ,,pomieszczeniem’’, można by się spierać. Na środku sali znajduję się mały stolik z drewna, które o dziwo, jeszcze nie przegniło. Na nim leży nieskazitelnie czysta zastawa, którą Ish’tawre myje przywoływaną przez siebie wodą. Ta zastawa jest największym skarbem w jej domostwie. Sama wie, ile zajęło jej wyłowienie jej z mułu na dnie morza. Zdobiona drobnymi kwiatkami koloru niebieskiego z żółtymi środkami, zawsze pociesza Panią Jeziora. Na stoliku wyłożona jest mata ze materiału oraz drewienek. Obok stolika, parę kroków dalej, jest kredens. Tak jest cała kolekcja glonów i innych roślin z których można robić herbatę. O dziwo, nie ma tam zwykłej herbaty. Górna półka jest wypchana tymi specyfikami, w dolnej mieści się kolekcja magicznych zwojów. Oczywiście wszystko jest ładnie ułożone i podpisane. Ostatnim meblem w grocie jest szklana wielkie stare akwarium w którym są trzymane młode rybki. Są one potem zjadane. A co jest najbardziej intrygującą rzeczą w schronieniu topielca? Dziura w podłodze, która prowadzi do kanalizacji. Dzięki niej, Ish’ może się dostać wszędzie. Wszędzie, gdzie jest woda.
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Hayri
Posty: 57
Rejestracja: 31 paź 2011, 20:52
Karta Postaci: viewtopic.php?t=975

18 gru 2011, 21:58

Zaczął padać deszcz, a Hayri przechadzała się właśnie obok dziwnej jaskini.
-Muszę się gdzieś schować!
Dziewczyna wkroczyła do mglistej groty.
-J-Ja wcale się nie boje! – Zdążyła powtórzyć to 2 razy, a z góry wyleciała kolonia nietoperzy. Wyciągnęła miecz i dodała
Fitf'a Liwduf – Machnęła nim z cztery razy, a nietoperzy nie było. Usiadła lekko na kamieniu obok i rozejrzała się i ujrzała dziewczynę i mężczyznę.
Awatar użytkownika
Cinamone
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

18 gru 2011, 22:03

Nie mogła wydusić z siebie żadnego słowa. Popatrzyła na człowieka i przymknęła oczy. Przypomniała sobie o półwampirze, jednakże ból był tak mocny, że po chwili skupiła się tylko na nim.
Czego ode mnie chcesz? – ledwie wyjąknęła i zacisnęła usta. Powoli traciła powietrze, aczkolwiek nie miała siły, by się bronić.
Po chwili jednak ujrzała demona.
Uciekaj stąd! – krzyknęła, tym bardziej z mniejszym trudem i głośniej. Po chwili spojrzała na mężczyznę i powiedziała:
Jeżeli sprawi Ci to przyjemność, to mnie zabij – uśmiechnęła się ironicznie.
Awatar użytkownika
Tyrian
Posty: 26
Rejestracja: 09 paź 2011, 11:12
GG: 10643412
Karta Postaci: viewtopic.php?t=889&

19 gru 2011, 13:26

//Robisz mi nazłość prawda Lotiel? Wkurzysz tylko Cinamone której dzięki tobie dam przeżyć. A ja będe miał mniej roboty. Dzięki. I przepraszam za długość posta bo za 20 minut mam autobus.

– Żałosna dziewczyno, myślisz że możesz mi rozkazywać? Mógłbym… Rycerz Śmierci nagle urwał, miał ku temu bowiem świetny powód. Świadka zbrodni do jakiej zaraz miało dość. Co ciekawe, owym świadkiem był .. Sukub.
Wciąż wstrząsane konwulsjami bólu, lecz wciąż żywe ciało Cinamone opadło na podłoże jaskini kiedy Tyrian przerwał czar podduszenia, a sam mężczyzna skierował się pewnym krokiem w stronę nieproszonego gościa jakim była Hayri po drodze dobywając miecza wyglądał jakby miał zaraz się z nim rzucić na demonicę z celem zakończenia jej egzystencji. W dodatku powietrze dookoła wyraźnie sie ochłodziło, zwiastując gniew Przeklętego.
– Kim jesteś i co tu robisz demonie? – Rycerz Śmierci wypowiedział następujące słowa kiedy zbliżył się na odległość półtora metra od Sukuba. Nie przepadał za wszelkimi istotami jej gatunku i co zapewne jest oczywiste nie zawachałby się jej zabić.
Awatar użytkownika
Cinamone
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

19 gru 2011, 17:34

Elfka szybkim krokiem wstała, otrzepała się i już chciała uciekać, gdy przypomniała sobie o nieznajomej. Po chwili namysłu stwierdziła, że nie będziesz jej szkoda i uciekła. Po drodze zakręciło jej się w głowie, a ból znów powrócił.
Uciekaj, uciekaj – mruknęła pod nosem i podniosła się. Wolniejszym krokiem ruszyła przed siebie. Czuła, że tutaj jej historia się nie zakończy.

[z/t]
Awatar użytkownika
Loki
Posty: 659
Rejestracja: 02 mar 2011, 17:05
GG: 9442894
Karta Postaci: viewtopic.php?t=209

19 gru 2011, 19:03


MG

Niestety Cinamone przeliczyła się, jeżeli chodzi o swoje siły i gruchnęła na ziemię z powrotem, jak tylko udało jej się podnieść. W połowie nieprzytomna, mogła tylko leżeć i patrzeć na rozmazany obraz przed sobą, układający się w mozaikę szarych barw. Oddychała nadal z trudem, jakby jeszcze nie mogąc pozbyć się ze swojej szyi niewidzialnych dłoni, stopniowo wyciskających z niej życie.
Oj przykra była to sytuacja dla dziewczyny, bardzo przykra. Szczególnie, że efekt magiczny jak na złość nie chciał zniknąć, utrzymując ją na skraju świadomości
.
Awatar użytkownika
Hayri
Posty: 57
Rejestracja: 31 paź 2011, 20:52
Karta Postaci: viewtopic.php?t=975

20 gru 2011, 18:47

Dziewczyna lekko wstała, położyła łokieć na ścianie i się oparła ręką.
~Ktoś Ci mówił, że ładny jesteś? – Hayri, nie chciała bójki, więc próbowała, go w jakiś sposób zauroczyć.
~Fajnie ją załatwiłeś… – Sukkubus ponownie usiadł na kamień, założył nogę na nogę i czekał na odpowiedź człowieka.
Awatar użytkownika
Tyrian
Posty: 26
Rejestracja: 09 paź 2011, 11:12
GG: 10643412
Karta Postaci: viewtopic.php?t=889&

21 gru 2011, 11:52

// whatever nie czuje tej sytuacji.

Czego innego można było spodziewać się po Sukubie jak nie skazanej na porażkę próby uwodzenia. Tyrian jednak postanowił zagrać w jej grę.
– Jeszcze nic nie widziałaś demonie jeżeli uważasz ze to było niezłe. – Odpowiedział Rycerz Śmierci opierając się o ścianę jaskini i zmuszając się do uśmiechu, udawanego, acz wyglądającego szczerze. Teraz jego klątwa dała mu spokój i jeżeli stan zimnego wyrachowania można nazwać humorem to można by powiedzieć że wrócił mu humor. Chwilowo jednak, trochę innych uczuć zagościło w umyśle Przeklętego, nadal jednak zaliczanych do szerokopojętej grupy "złych" intencji, chciał on bowiem wykorzystać Sukuba dla własnych celów, a dokładniej zabawić się jej kosztem udając zainteresowanie jej osobą, jednocześnie zapominając o Cinamone, i dając jej szansę na ucieczkę.
Awatar użytkownika
Hayri
Posty: 57
Rejestracja: 31 paź 2011, 20:52
Karta Postaci: viewtopic.php?t=975

22 gru 2011, 21:03

~Nudnawy się robisz… – Dziewczyna wstała lekko, ziewnęła i lekkim krokiem ruszyła do wyjścia.
~Wybacz, może kiedyś się spotkamy.

[z/t]

// <facepalm> Gdzie ta poprawa? Loki mnie uprzedziła ale napiszę że post otrzymał warna. – Viri
Awatar użytkownika
Cinamone
Posty: 138
Rejestracja: 03 gru 2011, 17:00
GG: 21184602
Karta Postaci: viewtopic.php?p=18221#18221

24 gru 2011, 16:20

Cinamone czuła, że powoli zaczyna się dusić. Mocno zamknęła oczy i już po chwili poczuła ulgę. Odetchnęła głęboko, podniosła powieki i odkaszlnęła.
Co do cholery się ze mną dzieje? – przewróciła się na bok i skuliła. Po kilku minutach zorientowała się, że ma czas, by uciec. Widziała jeszcze tylko nogi wychodzącego demona. Podniosła wyżej głowę i ujrzała człowieka.
Nie wiem co chciałeś ze mną zrobić, jednakże błagam, daj mi uciec – wyjąkała i dotknęła swojej rany. Przez dłuższy czas nie słyszała odzewu, więc postanowiła wstać i zwinnym krokiem wyjść. Delikatnie otrzepała kurz ze swojej potarganej sukienki, wytarła ręką buty i odgarnęła włosy. Jeszcze przez chwilę patrzyła na mężczyznę, ponieważ chciała zapamiętać jego twarz, by potem uważać na ewentualne niebezpieczeństwo z jego strony.
Miło było Cię poznać – sztucznie uśmiechnęła się, zmarszczyła twarz i wyszła.

[z/t]
+ Virku, przepraszam za zamieszanie, jednakże chcę jeszcze pożyć. Wybacz!

Wróć do „Jaśminowy Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 7 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 7 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52147
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1044
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Haarum Kebb
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.