Kamienica nr 4

Położona w południowo-zachodniej części miasta, z pozoru chaotyczna zabudowa składa się z kamienic należących do obywateli Wolenvain. To tutaj znajduje się znakomita większość zakładów rzemieślniczych stolicy.
Awatar użytkownika
Arael
Posty: 650
Rejestracja: 09 lis 2011, 19:58
GG: 36159745
Karta Postaci: viewtopic.php?p=15819#15819

Kamienica nr 4

03 sie 2012, 04:21

MG:
Kamienica, będąca jednym z największych budynków w dzielnicy, chociaż z zewnątrz prezentująca się dość zwyczajnie była apartamentem cholernie majętnego człowieka, który nie chciał w zbyt zauważalny sposób pokazywać swojego bogactwa. Wysoka, piętrowa kamienica otoczona była kamiennym murkiem, o który oparło się pięciu mężczyzn, każdy odziany w identyczny, szary płaszcz. Wszystkim spod szat wystawały pochwy długich, jednoręcznych mieczy.
Słońce powoli chowało się za horyzontem. Zmierzch. Strażnicy wychodzili na ulice miasta, najęci do tego celu chłopcy rozpalali latarnie, jednakże zarówno stróże porządku jak i chłopcy od odpalania skrzętnie omijali to miejsce, jakby wybuchła tu zaraza, której nie chcieli złapać.
Jedno z okien na piętrze było otwarte, zwisała z niego długa, mocna, gruba lina. Wewnątrz było zupełnie ciemno.
Pięciu mężczyzn wyraźnie na kogoś czekali.
Robiło się późno.
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Arael
Posty: 650
Rejestracja: 09 lis 2011, 19:58
GG: 36159745
Karta Postaci: viewtopic.php?p=15819#15819

08 wrz 2012, 22:11

Wybacz, że musiałeś tak długo czekać na odpis. Pewne komplikacje w życiu prywatnym i cholerne, nieprzewidziane braki wolnego czasu (które bynajmniej nie nazywają się "Guild Wars") uniemożliwiły mi odpisanie.
MG:

Wyraźnie zniesmaczeni całą sytuacją wojownicy popatrzyli po sobie, a później wprost na Kaena. Cztery świdrujące spojrzenia przebijały mężczyznę na wylot. Nie był to te przyjazne, pełne zaufania wyrazy twarzy, które przywitały go gdzieś w kamienicy. Jeden z nich, prawdopodobnie Norian, wyciągnął zza pazuchy sakiewkę, w której wesoło pobrzękiwało dziesięć suwerenów i rzucił ją wysoko w stronę Kaena tak, by ten nie miał żadnych trudności z pochwyceniem jej.
- Bierz to i odejdź. Daleko. Lepiej, żeby nasze drogi już się nie skrzyżowały, bo wtedy albo będziesz z nami, albo w kostnicy. Odejdź, demoniczne nasienie.
Odwrócili się od niego i spojrzeli na martwego towarzysza na ścianie. Prawdopodobnie zamierzali go pożegnać, jednak nie w obecności obcego wojownika.

Sesja zakończona. Gratuluję wytrwałości, ja bym z takim MG nie wytrzymał..
+30PCh.
Awatar użytkownika
Kaen
Posty: 128
Rejestracja: 06 mar 2012, 20:05
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1671

11 wrz 2012, 14:35

Kaen posępnie patrzył na taką oto scenę: kilku mężnych wojowników o wręcz nadludzkich zdolnościach nagle zamieniła się w grupę żałobników, próbującą wynieść ciało martwego kolegi z tego ponurego miejsca, zachowując przy okazji cześć zmarłego.
Facet umarł przez niego i Kaen dobrze o tym wiedział. Wiedział też, że powinien się wstydzić, że powinno mu być żal denata, ale… Nie odczuwał żadnych emocji. Żadnej skruchy. Patrzył w eter, nie myśląc, nie czując. Stracił władzę w dłoniach. Butelka wysunęła mu się z palców i rozbiła na kilkadziesiąt drobnych kawałków, a czerwony płyn rozbryznął się po podłodze i zaczął przepływać pomiędzy kamieniami, które pełniły rolę posadzki, tworząc czerwoną rzekę, która z sekundy na sekundę obejmowała coraz to większy obszar.
Nożownik w końcu wrócił do siebie i bez słowa wyszedł z budynku, kierując się w stronę rynku Wolenvain.
[z/t]

//I co to ma w ogóle być…? Post usunę dzisiaj po południu – Infi.

Wróć do „Dzielnica mieszkalna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 20 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 18 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Vereomil, Viridar
Liczba postów: 52248
Liczba tematów: 2978
Liczba użytkowników: 1050
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Landis
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.