Kawałek ulicy Katgrana

Położona w południowo-zachodniej części miasta, z pozoru chaotyczna zabudowa składa się z kamienic należących do obywateli Wolenvain. To tutaj znajduje się znakomita większość zakładów rzemieślniczych stolicy.
Awatar użytkownika
Katgran
Posty: 200
Rejestracja: 10 mar 2011, 15:43

Kawałek ulicy Katgrana

10 mar 2011, 17:40

Obrazek

Katgran nie potrzebował domu. Znalazł sobie kawałek brukowej ulicy która uznał za swoją. Jedyne do czego mu służyła to do spania. W nocy raczej nie bał się napaści czy rabunku. Pierwszym powodem było to iż nie ma za bardzo co ukraść Nieumarłemu. Po drugie kto chciałby w środku nocy zbliżać się a co dopiero ruszać kogoś takiego jak Upiór. Nikt go tu nie odwiedzał dlatego, że większość czasu Katgran spędzał poza "domem". Nie lubił tego miejsca. Jedyne co je charakteryzuje tą ulicę to sam Upiór który spał tam w nocy.

"Wstydzę się mojego noclegu, ale po co mi lepszy? Jestem Nieumarłym, nie potrzebna mi wygoda"
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Katgran
Posty: 200
Rejestracja: 10 mar 2011, 15:43

11 mar 2011, 15:05

Po pierwszym dniu w mieście był przyjaźnie nastawiony. Spotkał Liranne która nie była aż tak bardzo wrogo nastawiona do niego jak większość. Pomimo wron które przeszkadzały mu w nocy (z czego dwie robiły to tak często, że właśnie leżą zdechłe obok krawężnika) to uważa, iż pierwszy dzień można uznać za udany.
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 758
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

11 mar 2011, 18:41

załóżmy, że nie śpisz, ale układasz się spać
Demon podążał za nieumarłym. Zdziwił się, gdy zobaczył jego "łoże". On po prostu sypiał na gołej ziemi na ulicy. Wyglądał na kogoś, kto mógłby posiadać własny zamek. Elf podszedł do Katgrana.
-Witaj. Zwą mnie Ciemnowidzem. Dlaczego ktoś taki jak ty sypia w tak nieprzyjaznym miejscu?
Awatar użytkownika
Katgran
Posty: 200
Rejestracja: 10 mar 2011, 15:43

11 mar 2011, 19:22

Katgran podniósł wzrok, zobaczył elfa. Postarał się najkrócej odpowiedzieć:

"Cóż, nie potrzeba mi wygód ponieważ jestem kim jestem. Ale to nie zmienia faktu iż to miejsce jest obrzydliwe… i te wrony, szlag by je trafił! Po za tym nie mam monet na zakwaterowanie, tak w ogólnie to nie potrzebuje pieniędzy do życia … życia (śmiech). Słyszałem Elfie, że macie nabór do zakonu. Jeżeli nie ma tam wron, wchodzę w to, oczywiście jeżeli potrzebujecie kogoś takiego jak ja"

Mówię elfie bo jakoś Ciemnowidzie nie pasuje troszkę
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 758
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

11 mar 2011, 20:26

-Raczej nikt nie posiada wrony jako zwierzęcia domowego. Przynajmniej u nas w zamku. Dobre słuchy masz, szukamy członków do naszej organizacji. Przed sobą masz mistrza zakonu Amrothu. Mam cię przyjąć?


mogłes napisac Ciemnowidzu, jeśli chcesz się zapisac, to napisz tu viewtopic.php?t=26, ze chcesz sie zapisac, a przyjmiemy ciebie
Awatar użytkownika
Katgran
Posty: 200
Rejestracja: 10 mar 2011, 15:43

11 mar 2011, 21:39

"Możesz mnie przyjąc a ja w takim razie ruszam do zakonu"
Po tych słowach Upiór wstał. Szyderczo zaśmiał się w stronę wron po czym wyruszył w stronę zapisów do Zakonu"

z/t
Awatar użytkownika
Ciemny
Posty: 758
Rejestracja: 14 lut 2011, 15:07
Lokalizacja postaci: Trakt Południowy
GG: 3113402
Karta Postaci: viewtopic.php?p=1099#1099

11 mar 2011, 21:43

Nie miał już tu nic do powiedzenia, więc skierował się jak najdalej stąd

z/t
Awatar użytkownika
Katgran
Posty: 200
Rejestracja: 10 mar 2011, 15:43

28 paź 2012, 19:57

Był wieczór.Dziewczyna w czarnym płaszczu i szczupłej sylwetce ukazała się w oddali. W ręku miała jedną zwiędłą różę. Wyraźnie była smutna, to uczucie wzmagał fakt iż było ciemno i pusto. Zatrzymała się w miejscu gdzie kiedyś Katgran zwykł przesypiać noce.

"Niedługo dzień zmarłych, twoje święto. Pamiętam cie jakby to było wczoraj. Ta pogodna twarz. Zdecydowanie byłeś najlepszym karczmarzem. Przynajmniej dla mnie. Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz, nie ważne jak i dlaczego… po prostu wróć."

Rzekła cicho i do siebie, po czym rzuciła zwiędłą różę na ziemię. Przez krótką chwilę patrzyła na krawężnik, uroniła łzę i odeszła.

'Nie moja droga. Ja już nie wrócę." – Zaświstał wiatr

Wróć do „Dzielnica mieszkalna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 7 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 7 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52122
Liczba tematów: 2968
Liczba użytkowników: 1038
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Filip Chujzer
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.

Live czat z adminem

Czat z administratorem – klik!
W związku z tym, że Leviathan nie znajduje się jeszcze w swym finalnym kształcie, pytania do jego administratora są spodziewane, potrzebne i oczekiwane. Jeśli masz jakieś (albo chcesz po prostu pogadać o tym projekcie), kliknięcie na powyższy przycisk otworzy nową kartę z oknem rozmowy.