Czarna Kompania

Dział, w którym gracze opisują Stowarzyszenia, do których należą ich postacie, doglądają ich statystyk oraz werbują członków.
Fraen
Posty: 372
Rejestracja: 06 gru 2011, 15:58
GG: 15995773
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1256

Czarna Kompania

03 mar 2012, 23:33

CZARNA KOMPANIA
[/oldsize]


1. Nazwa: Czarna Kompania
Kolor: Szary, #aaaaaa

Herb: Łeb śnieżnego wilka straszliwego

Obrazek


"[…] Trojgu zwierzętom Północ w powierność oddaję. A będą nimi Wilk, Niedźwiedź i Kruk. […]
[…] Jako, iż Czarna Kompania, ze spuścizny Krwawych Kruków powstanie, tako toż druga Armia Północy. Kruk czuwa nadal, jednakowoż na ziemi obcych, do powołania stają nowe Sztandary Wilka, jako rzecze Przepowiednia. […]
[…] Lico Białego Wilka zwiastować ich będzie – tak jako to gwiazdy nocne rzeką. […]"

2. Typ: Drużyna/Kompania
"[…] Mąż w mąż stawimy się na wołanie. Żywota swego za żywota Brata oddamy z uśmiechem. Głową swą ręczyć jeden za jednego będziemy. […]"

3. Cele:
"[…] Zbudzeni w wielkim gniewie wściekłości, wojowie. Wierni swym ideałom. Odważni, atoli waleczni do Końca! W ogień i śmierć w chwale odejdą, jako iż tylko to jest ich powołaniem. Ku Chwale swych Przodków, i za Kraj Ojców, gromić wroga będą, a za ich Pamięć w nicość się udadzą. Śmierć w parze z glorią iść będzie, a siła z honorem. Wierni aż do Śmierci, Protektorzy Sprawiedliwości. Swym ideałom wierni. […]
[…] I nie słowa, a czy przeważą o wszystkim. […]
[…] Wilk, Kruk i Niedźwiedź. […]"
Głównym atutem Kompanii, będzie otrzymanie kolejnej szansy od losu. Będzie to doskonałe miejsce dla tych, niechętnie mówią o swojej przeszłości. Każdy z członków otrzyma pseudonim, który zastąpi jego imię. Wstępując w szeregi tej elitarnej gwardii rozpoczyna się nowe życie. Należy zapomnieć o "niedokończonych sprawach", czy innych – zemstach. Wszystko to należeć będzie zostawić, bądź najlepiej – rozwiązać – przed wstąpieniem do tejże; coby móc w pełni oddać się sprawie.
Oczywiście, nikt nie będzie nikogo zmuszał do zapominania, co działo się przed dołączeniem do Wilków. Zazwyczaj jednak, przebiegać będzie to naturalnie. Czasami zdarzyć się będzie mogło tak, że jarl Kompanii zapyta przy rekrutacji o to, jak wyglądało życie danego ochotnika; każda jednak osobna rękawica, będzie odpowiadać personalnie, co znaczy, że nie będzie jednego szablonu przyjmowania wszystkich. Aby zacieśniać więzy, a co ważniejsze – poznawać się wzajemnie, aby móc sobie ufać – będzie trzeba się przyłożyć. Ludzie o wielu urazach, nieufni, męty – oni nie zaczynają interesów, kiedy nie są pewni swego. A zdradzenie choć ułomka biografii będzie dostatecznym dowodem oddania. Nikt martwić się nie będzie musiał, że złoczyńca zostanie wydany w ręce władzy. Nie będzie to bowiem pierwszy (i zapewne nie ostatni) "bandycki" projekt Horfrad.
Abstrahując jednak od tej sprawy. Swoistym minusem będzie brak możliwości opuszczenia Kompanii; no chyba – że z nogami wyciągniętymi w przód. Uciekinierzy obwołani zostaną mianem dezerterów wojskowych, a plama na honorze danej persony nigdy nie zniknie.
Nie będzie ona jednak tak straszną organizacją, jak by się mogło wstępnie wydawać. Kompania będzie nastawiona na swoiste "więzi" w drużynie. Nadal jednak pod bezwzględnym dowództwem Heodrena.
I mimo, iż pracować będą oni na zasadzie kontraktów – gardzić będą najemnymi ostrzami i tym podobnymi. Dalej kroczyć będą ścieżką prawdziwych wojowników. Kontrakty – czyli szeregi zadań, od jednego zleceniodawcy. Będą oni najemnikami, którzy jednak znać będą swoją cenę i nie podejmą się każdego zadania.
Czarna Kompania będzie Stowarzyszeniem nastawionym na intensywny rozwój, tak więc ciężko jest określić jego naturę.
Jedni nazwali by ich zwykłymi furiackimi awanturnikami, inni prawdziwymi protektorami honoru, zaś jeszcze inni – przeciętnymi wojownikami, ostatni natomiast – najemnikami rządnymi pieniędzy. Która wersja jest najpoprawniejsza? Może żadna, może wybrana, a może wszystkie na raz. Wszystko zależeć będzie od chwili i decyzji jarla.
Ostatnią rzeczą, o której warto wspomnieć, jest Przepowiednia. Podstawowa motywacja, jak i sens istnienia, Wilków. Jej dokładną treść znają tylko roskvarzy z Północy, albowiem tam ona powstała i dotykała wielu dziedzin życia tamtejszych ludów. Co jednak powszechnie wiadomo – żołnierze z Kompanii dokonać mają "czegoś wielkiego". Wielu mówi także o bohaterskiej śmierci, jednak o tym lepiej nie mówić…
Osobną kwestią są intrygi polityczne. Wojownicy spode Sztandaru Wilka Białego będą aktywnie uczestniczyć także i w życiu politycznym. Nie będzie to jednak ich priorytet, acz bardziej miły dodatek, czy jak kto woli – urozmaicenie.
Czarna Kompania będzie naturalnym wrogiem Imperium, dążąc przy tym do hegemonii na terenach aktualnego stacjonowania.
A wszystko to, pod tarczą honoru. Bez zdrady i nikczemności, pogardy dla wroga i rzezi niewinnych. Czym jednak jest wina… Definicja jest elastyczna. Krew będzie lać się sprawiedliwie szczodrze.


4. Stopień zakonspirowania: Jawne


5. Warunki rekrutacji:
"[…] I nie krajany roskvarów, jednak wielu wojów mężnych, jak to też z południowych rubieży powstanie na zew swych braci w niedoli. Będą one walczyć do śmierci, jak też i żywota swe oddawać, za współziomków.[…]
[…] Próby jeszcze przede niemi wystawi ich hegemon, Wygnaniec. […]
[…] Na dowodne swej waleczności, odwag, honoru, sił, męstw, lojalności, posłuszeństw, uniżeństw, wierności (…) i wszyscy ci, co to będą chcieli sprawie się przysłużyć – oznaką Wilka szczycić będą się mogły."
Czarna Kompania w zamyśle ma być gildią wojowniczą. O przyjęcie jednak starać będzie mógł się każdy – i wojownik i mag, i zabójca i zwiadowca, i kucharz i medyk. Z czasem stanie się ona organizacją "uniwersalną".
Armie Północy zazwyczaj zapraszają w swoje szeregi tylko najmężniejszych wojów, Czarna Kompania nie będzie jednak frakcją o tak restrykcyjnych warunkach rekrutacji. Oczywiście najchętniej witane będzie wojsko zaciężne, jednak, jeżeli jakiś zdolny człek, o innych uzdolnieniach, wyrazi aprobatę dołączenia do Kompanii, przejdzie Próby (które będą wyznaczane indywidualnie), zabłyśnie w oczach kapitana i przejdzie przez głosowanie – drzwi będą stały dla niego otworem.
Do Czarnej Kompanii zaciągać będą się próbowały głównie grupy jeńców, więźniów wojennych, czy tym podobnych oraz tych, którym ciężko będzie odnaleźć się na terenach Autonomii. Nie będzie to jednak zbieranina łajz najgorszych, wyciągniętych z rynsztoku, czy zataczających się – z karczmy. Mimo, iż wszystko wydaje się proste – w gruncie rzeczy takie nie będzie.
Kolejną kwestią są predyspozycje rasowe. Roskvarzy słyną ze swojego rasistowskiego podejścia do innych nacji. Tu, łamiąc wszelkie kanony – oraz postępując zgodnie ze słowami Przepowiedni – zawitać będą mogli nie tylko ludzie z Północ, ale także i ci z południa; mało tego – przedstawiciele zupełnie odmiennych ras. Oczywiście, tym ostatnim będzie najciężej, jednak – jak to mówią – dla chcącego – nic trudnego.
Siła, honor, oddanie – to główne hasła, które będą mieć szczególnie miejsce w sercach członków – podstawa, do pozytywnego rozpatrzenia czyjejś kandydatury. Jeżeli jednak nie będą posiadać tych cech "na starcie", z czasem, powinni je wyrobić sobie sami.
Wilkiem zostanie każdy, kto swą odwagą i mężnym sercem pokaże, że jest gotowy walczyć i ginąć za swych towarzyszy broni.


6. Członkowie i struktury:
Założyciel: Fraen

Miano i tytuł aktualnego przewodniczącego: Najwyższy Jarl Czarnej Kompanii, Pierwszy z Wilków

Zależność członków: warunkowa

Hierarchia:

Zgodnie z tradycją Armii Północy, struktury paramilitarne są dosyć złożone. W tym jednak przypadku, książę postanowił iść na kolejne ustępstwo. Raz, że nie będzie to w dosłownym tego słowa znaczeniu, wielotysięczna, armia, ino drużyna; i dwa, że nie będzie to organizacja tylko wojskowa. Nie mniej, pewna drabina istnieje. Na szczycie jest jarl, będący głową całej organizacji. Jego decyzje są niepodważalne, a respekt niekwestionowany. Maskarlowie w liczbie dwóch są jego tarczami. Najbardziej elitarni wojownicy, drudzy Wilków. Niżej znajdują się kapitanowie, których ilość zależy od liczby członków w danym momencie, w Stowarzyszeniu. Powoływani są oni przy naprawdę dużej liczbie żołnierzy przed bitwami, jako zwierzchnicy i dowódcy reszty. Pełnią oni drugą po jarlu najważniejszą funkcję. Tytuł nie jest trwały, tylko nadawany, nie mniej, w czasach pokoju, najwybitniejszy z nich zostać może utøverem. W jego kwestii leży dużo spraw organizacyjnych, które odciążają jarla, jednak nie może on działać na własną rękę. Pokrzyżowanie planów Pierwszemu często wiąże się z dekapitacją… Najniżej stoją rekruci. Kiedy jednak rekrut przysięga swojemu wodzowi wierność, wiąże resztę swojego życia z Czarną Kompanią. Staje się on wtedy kawalerem, tworząc żelazny trzon Wilków.
Upraszczając – każdy, kto wyraża aprobatę dołączenia do Kompanii i udaje mu się wcielić w jej szeregi jest rekrutem. Przechodzi długie szkolenie. W trakcie niego poznaje, co to ból i jak może wyglądać jego życie. W każdej chwili może także odejść, w kompromitacji, pokazując słabego ducha. Jeżeli jednak postanowi zostać Wilkiem, kontynuując ścieżkę rozwoju, składa przysięgę. Od tej chwili jest kawalerem i nie może odejść ze Stowarzyszenia już nigdy. Zaczyna tworzyć jego historię, ryjąc swoje inicjały w kamieniu, czego nic nie zmaże. Jarl wyznacza dwóch, najwybitniejszych wojowników, aby stali zawsze u jego boku. Ci gwardziści to maskarlowie. Kiedy idzie wojna, spośród kawalerów wyznacza się kilku kapitanów, którzy będą dowodzić siłami zbrojnymi (kawalerami i rekrutami). Członkowie muszą się starać i wypadać jak najlepiej w oczach Pierwszego Wilka, aby ten obdarzył ich zaufaniem, dostrzegł ich talent wojaczki i mógł powierzyć dowodzenie. Po zakończonych manewrach, kapitanowie są odwoływani. Jeden z nich, ten najlepszy, staje się utøverem. Jest on prawą ręką wykonawczą Horfrad. Kapitanowie, którzy zostali odwołani, mają w przyszłości większe szanse, na ponowne zostanie nimi, jeżeli naturalnie ich żywot nie zostanie tragicznie przerwany.
Do Wilków będzie można zostać wcielonym siłą. Wtedy, nawet na poziomie rekruta nie będzie można odejść.
Ponadto – kucharze, medycy, bardowie – znajdą nad sobą przychylność, bez tytułów, i z innego rodzaju odpowiedzialnością. Wszystko jednak wyznaczane jest personalnie.
W skład Czarnej Kompanii wchodzić będą głównie przestępcy, kryminaliści, wygnańcy polityczni czy szlachta pozbawiona tytułów, ze względu na zachęcające profity. Przez to, tytuł Wilka nie jest tak zaszczytny i prestiżowy jak był kiedyś, w starych Armiach Północy. Nie mniej, próby krwi przejdą nieliczni, przez co trzonem Wilków zbudowany będzie z jedynie uzdolnionych i oddanych swemu stanowisku ludzi.
I bez znaczenia, kim dana jednostka była wcześniej, tu, w Czarnej Kompanii, każdy startuje na równym poziomie i ma jednakowe szanse na wybicie się w hierarchii.

Symbole wyróżniające:

Głównie żałobne kolory, jednak nie jest to zasadą. Po odpowiednim rozwinięciu się (przy, np. własnej kuźni, bądź dużych funduszy), kute będą specjalne wilcze pancerze. Motywem przewodnim będzie właśnie wymienione zwierzę. Sztandary, hełmy, rękawice, ryty na mieczach, czy napierśnikach, naszyjniki, pierścienie – wszystko przyozdobione licem śnieżnej bestii. Nie będzie można minąć się zWilkiem, nie rozpoznając go. Wszystko jednak w swoim czasie.




7. Siedziba: ND


8. Historia powstania Stowarzyszenia:

Historia Czarnej Kompanii zaczyna się już właściwie podczas okresu słynnego rozbicia dzielnicowego na ziemiach Północy. Ludny roskvarów egzystowały razem, żyjąc w pokoju, a i nawet się razem wspierając.
Jednak, w międzyczasie jednej z trzech "krajów" – Hōdgård – zaczął organizować za plecami swoich sprzymierzeńców, armię. Najpotężniejszą siłę uderzeniową wszechczasów. Elitarnych żołnierzy nowego typu, szkolonych za niewiedzą ludu.
Właśnie w tym momencie poczęła dopełniać się Przepowiednia z Nordmøre.
"Krwawe Kruki Horfrad" – najlepsi z najlepszych, spośród najlepszych. Władzę nad nimi objął książę Hodów, Heodren Horfrad – obecnie znany jako Fraen Wygnaniec.
Zadaniem tej armii było zjednoczenie całej Północy.
I tak w kilka lat, młody książę za pomocą swoich elitarnych wojowników podbił całą Północ, zostawiając za sobą śmierć i zgliszcza. Po wykonaniu zadania Kruki miały jednak pozostać przy życiu, nie rozwiązywano ich, gdyż wiedziano, że będą oni skutecznie udaremniali wysiłki potencjalnych rebeliantów.
Żołnierze nadal trenowali. Z dnia na dzień stawali się coraz lepsi, a z czasem – z regularnej armii przeobrazili się w przyboczną gwardią Fraena. Herkon VIII – król Północy, a jego ojciec – przystawał na jego samowolne eskapady na tereny przyległe z jego ziemiami, które jego syn zwyczajnie łupił.
Jednym z słynniejszych ataków rabunkowych Kruków, było słynne, pierwsze oblężenie Wolenvain.
Lata mijały, a roskvarzy z pod sztandaru Morderczego Kruka żyli i plądrowali bezkarnie. Wszystko jednak ma swój kres. Przyczynek o Wielkim Imperium Zachodu, za którego sprawą – Hōdgård zniknął z mapy – przemieniając się w dominium – miał także ostatecznie rozwiązać kwestię Kruków Horfrad.
Imperator rozkazał zniszczyć formację Krwawych Kruków, a samego księcia nanizać na pal, ku przestrodze. Za namową jednak byłego króla, Herkona, księże miał poddać się jeno chłoście, przysiąc posłuszeństwo Imperium i już nigdy nie angażować się w sprawy wojskowości. Kruki za to miały być wybite.
Heodren, naturalnie, nie zgadzał się na te warunki; Imperator rozkazał więc wytropić i księcia i jego żołnierzy, aby ostatecznie wszystkich ich zabić.
Tak też się działo. Na Kruków zastawiano liczne pułapki, organizowano zasadzki, łapanki – by ostatecznie zgładzać ich w publicznych egzekucjach. Hegemon armii jednak zdawał się być nieuchwytny.
Wojownicy, jak i sam książę, uchodzili za miejscowych bohaterów i prawdziwy wzór patriotyzmu. On i jego przeżyli, najwierniejsi stronnicy napadali na patrole Imperium, szturmowali zamki, skrycie likwidowali jednostki okupanta.
Razu jednego, kiedy armia Imperium wytropiła jeden z większych obozów Kruków, pojmała głównych przywódców; jednak i tym razem bez księcia. Do niewoli trafiło jednak wielu jego bliskich przyjaciół. Fraen otrzymał wezwanie pod Trony od swojego ojca. Ich życie miało być zamienione na jego. Przybył.
Herkon jednak nie skazał syna na śmierć. Wszystko było ukartowaną grą. Były król, w trosce o Heodrena, obłożył go wieczną banicją. Miał udać się na wygnanie opuszczając Kraj Ojców.
Horfrad został skrycie oddelegowany na tereny Autonomii.
Co stało się z Krukami ichże wodzami? Nie wiadomo. Na pewno zostali zdziesiątkowani, a ci, którzy ocaleli – skrycie pomagają uciśnionemu ludowi.
Aktualnie Fraen szwenda się po Wolenvain, nie wiedząc, co ma począć na tejże ziemi. W planach ma kontynuowanie dzieła swojej byłej gwardii. Zbiera zatem nowych, najwierniejszych stronników; aby znów zorganizować się w Kompanię.
Morderczy Kruk odszedł do lamusa, teraz nadchodziły Czasy Wilka. Za sztandarową bestię tym razem posłuży Śnieżna Bestia – drugie zwierzę Północy.
O tym wszystkim mówi Przepowiednia. Rzekomo, Zagłada Światów ma nastąpić po powołaniu do życia Zastępów Niedźwiedzia, które to walczyć będą podczas Ostatecznej Bitwy. To jednak tylko roskvarska mitologia, ich wierzenia; i nie wiadomo, ile w tym wszystkim prawy.

Powyższy tekst to tylko intro do realnej historii, która jest jeszcze niekompletna. Dokumentacja oraz kontynuacja pojawi się w swoim czasie.


9. Lista aktualnych członków: Formalnie – BRAK


10. Wskaźniki:

Popularność: Chociaż Czarna Kompania nie została utworzona w pełnym wymiarze, Horfrad zdążył już zrobić burdę w oberży "Pod Czarnym Kotem", trafiając do lochów wraz ze swoimi kompanami. Wielu mieszkańców Wolenvain, mając w pamięci kilka dni, podczas których szynk był zamknięty, nadal wspomina ich wyczyny, niestety nie znając imion rzeczonych "śmiałków".

Stosunki z innymi Stowarzyszeniami:
Entropia: brak.

CZAS WILKA NADCHODZI…
[/oldsize]
Obrazek
CZARNA KOMPANIA NA WIEKI!
Awatar użytkownika
Kot'eleiven
Posty: 450
Rejestracja: 19 sty 2012, 21:40
Lokalizacja postaci: Trakt Iquański
GG: 11472512
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1476

16 wrz 2012, 14:07

Jako że jestem bliski przeżycia, po raz drugi, oficjalnie zgłaszam chęć dołączenia do Czarnej Kompanii.
Awatar użytkownika
Infi
Kontakt:
Posty: 3773
Rejestracja: 01 wrz 2011, 19:59
Discord: Infi
GG: 12763543
Karta Postaci: viewtopic.php?t=638

08 gru 2012, 16:45

Wobec tego, że założyciel Czarnej Kompanii zmarł, zanim Stowarzyszenie w ogóle się zawiązało, zamykam jego temat do czasu, aż znajdzie on sposób na powrót do życia i nadal będzie chciał kontynuować swoje dzieło.

Wróć do „Stowarzyszenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 7 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 7 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52146
Liczba tematów: 2970
Liczba użytkowników: 1042
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: xXVukoXx
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.