Hotel pod Ryboskoczkiem

Położona w południowo-zachodniej części miasta, z pozoru chaotyczna zabudowa składa się z kamienic należących do obywateli Wolenvain. To tutaj znajduje się znakomita większość zakładów rzemieślniczych stolicy.
Erranein
Posty: 383
Rejestracja: 07 lut 2011, 18:59
GG: 41713691
Karta Postaci: viewtopic.php?t=43&highlight=erranein

Hotel pod Ryboskoczkiem

13 lut 2011, 19:56

W hotelu jest dużo miejsc wolnych, nie jest to jakiś specjalnie dobry hotel. W pokojach są łóżka, stołki, biurka i szafki ale… to wszystko.
Jednak Err bardzo cenił sobie to miejsce. Może z powodu miłej obsługi?

-Witaj Romualdzie. Daj mi klucz do mojego pokoju. Numer 24.

***

Err rozłożył sie na łóżku. Miał dosyć tego dnia. Gnęniła go ta sprawa w porcie, to, co powiedziały mu runy i fakt, że niedługo zaczyna się ten turniej gildyjny. Sięgnął po książkę "O manipulacji słowami, tom III" i zagłębił się w lekturze.

Edit: Z/T ide do doków
Obecnie ta lokacja jest pusta.
Awatar użytkownika
Jenna
Posty: 40
Rejestracja: 06 cze 2011, 18:55

20 cze 2011, 23:12

Jenna zakołysała się lekko, czując zawroty głowy spowodowane brakiem tlenu podczas plucia ogniem. Szybko jednak otrzeźwił ją ból lewej ręki, która wreszcie zaczęła reagować na znajdujacy sie na niej ogień. Bez głębszego zastanowienia zgasiła ją drugą dłonią, wstając, aby rozejrzeć się w sytuacji. W tym momencie zauważyła wpadających do budynku mężczyzn, którzy musieli być przysłani początkowo do odstawienia jej do lochów. Artystka w takiej sytuacji nie musiała w ogóle myśleć. Ucieczkę przed stróżami prawa miała we krwi. Narzuciła sobie torbę na ramię, wciskajac do niej resztki spirytusu, doskoczyła do Lauren, którą chwyciła za ręke i pociagnęła za sobą, w kierunku drzwi. Po drodze to samo zrobiła z Nikol, odruchowo chcąc wyciągnąć z budynku obie i poprowadzić w jakis bezpieczneijszy zaułek. Byle dalej od straży.
Awatar użytkownika
Nikol
Posty: 467
Rejestracja: 23 kwie 2011, 21:21
Lokalizacja postaci: Komnaty rektora
Karta Postaci: viewtopic.php?t=477

20 cze 2011, 23:22

Fala uderzeniowa, jaką poczęstował ją Viridar, rzuciła nią o ścianę pomieszczenia. Nikol walnęła w mur niczym szmaciana lalka i osunęła się na ziemię. Nie wykształcona magia Nicości nie mogła jej obronić. Poza tym zdezaktywowała się równie szybko, jak się pojawiła. W każdym razie okazała się potężna. Miało to też swoje plusy. Rzucone noże zupełnie nie mogły jej sięgnąć.
Nikol utraciła na chwilę przytomność – aż dziwne! – i ledwo się zdołała się pozbierać, gdy akcja potoczyła się niemożliwie szybko. Do jej zamroczonej jeszcze świadomości w spowolnionym tempie docierały obrazy, wpadających do środka ludzi króla. Krąg płomieni, dym, który wywołał u niej nagły atak paniki. I wtedy też poczuła, jak ktoś chwyta ją mocno za nadgarstek i ciągnie ku wyważonym drzwiom. To była Jenna. Nikol oprzytomniała i bez oporu uciekła za połykaczką ognia i elfką.
Zerknęła jeszcze przez ramię na pobojowisko i rannego władcę. Jego krew zapachniała intensywnie i na krótką, ale jakże przyjemną chwilę, oszołomiła jej zmysły. Już zaczęła tęsknić za tą upajającą wonią…
Awatar użytkownika
Viridar
Posty: 886
Rejestracja: 05 lut 2011, 21:54
Lokalizacja postaci: Loszek
GG: 10643412
Karta Postaci: viewtopic.php?t=216&highlight=viridar

21 cze 2011, 08:34

Powstałe zamieszanie było zbyt duże. Viridar jednak już miał nowy plan. Plan który miał odwrócić układ sił. Eteryczny znalazł żywe źródło energii Nicości. Takiego znaleziska nawet nie oczekiwał. Prawdopodobieństwo było niemal zerowe.
*Tej dziewczynie trzeba pomóc zanim ta moc ją pochłonie, a ja stracę tak cenną istotę.*

Podróżnik Nicości ukłonił się lekko i sarkastycznym tonem rzekł:
– Jego wysokość wybaczy. Wzywają mnie ważniejsze sprawy.

*Rzuć te swoje marionetki do ataku a sam zniknij. Ta dziewczyna która mnie zaatakowała jeszcze przyniesie nam zwycięstwo. Muszę się tylko nią zająć.* – Taką telepatyczną wiadomość mógł usłyszeć w myślach Flecher, podczas gdy Viridar powalił na ziemie "obstawę" Daraya a sam rozproszył swoją formę i zniknął.

z/t
Awatar użytkownika
Sachmet
Posty: 123
Rejestracja: 06 maja 2011, 07:18
Karta Postaci: viewtopic.php?p=8676&highlight=#8676

21 cze 2011, 10:25

Wszystko działo się tak szybko, iż Cień mógł się odnaleźć w sytuacji tylko na tyle, na ile pozwalał mu własny niedościgniony refleks. Atak się udał, co nie zaskoczyło go w cale. Gdyż jak miało się nie udać..? Zwłaszcza, iż był niemal niewidzialny.
Viridar powalił swoją niezwykłą energią żołnierzy, po czym sam znikł, zostawiając jego i Flechera na pastwę losu, obecnie nie znajdującego się w najlepszym humorze.
Gdy ludzie króla znaleźli się na dole, on sam chwycił Daraya za ręce i pociągnął wlokąc go po ziemi w kierunku okna oraz Flechera, poprzez płomienie i pęknięte deski. Miał on zamiar wyciągnąć go z szalejącego piekła, zanim zostanie po nim jedynie kupka popiołu.
Zatrzymaj ich! – syknął do Łupieżcy, obok którego aktualnie przechodził.
Awatar użytkownika
Fleczer
Posty: 754
Rejestracja: 16 kwie 2011, 21:48
GG: 6850576
Karta Postaci: viewtopic.php?p=7484#7484

21 cze 2011, 15:51

Flecher pojął, że Viridar ma własny plan i dzięki niemu wspomoże ich później. Od Viridara zabiła ekscytacja, najwyraźniej fakt odnalezienia kogoś o podobnych zdolnościach zaintrygował Eterycznego. Kiedy żołnierze zostali oddzieleni od króla, dwóch sługusów stanęło jak mur, stając się linią frontu i oddzielając Darayawusa od jego podwładnych jeszcze bardziej.
Wówczas to cień przemieszczał się obok Enigmy i wycedził, jakby przez zęby rozkaz, na co Łupieżca w przebraniu odpowiedział:
– Nie jestem waszą kukiełką. Zamiast mówić o rzeczach oczywistych, pośpiesz się i ukryj gdzieś "Jego Wysokość", cienista poczwaro. Szansa na to, że nam się powiedzie, maleje z każdą sekundą.
Enigma już nie obawiała się w tej chwili nawet tego, że którykolwiek z członków królewskiej obstawy stanie na nogi, bo i tak w tym momencie, by upadł. Otóż kula mocy telekinetycznej błyskała już co jakiś czas wyładowaniami elektrycznymi, a jej objętość pokaźnie się zmniejszyła, skupiając energię. Łupieżca cisnął pociskiem w przeciwników, a mur z sługusów na chwilę rozwarł się, by pozwolić kuli przelecieć. Tak skupiona energia była prawdopodobnie w stanie nie tylko połamać żołnierzom kilka kości, ale i uszkodzić ściany, doprowadzając do zawalenia się budynku. Właśnie dlatego Enigma zadziałała natychmiastowo i nie tylko szybko wystrzeliła pociska, ale już teraz wyskoczyła przez okno, a to samo zrobili kontrolowani słudzy. Wszystko zajęło dosłownie parę sekund, tak że już po chwili Łupieżca lądował w swym przebraniu na ziemi, telekinezą amortyzując upadek.

[z/t]

Wróć do „Dzielnica mieszkalna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 18 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 16 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Google [Bot], Kerreos
Liczba postów: 52244
Liczba tematów: 2978
Liczba użytkowników: 1050
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Landis
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.