Obecny status gry

Nowości dotyczące Leviathana.

Moderator: MG

Awatar użytkownika
Infi
Kontakt:
Posty: 3750
Rejestracja: 01 wrz. 2011, 19:59
Discord: Infi
GG: 12763543
Karta Postaci: viewtopic.php?t=638

Obecny status gry

17 lis. 2017, 01:34

Postaram się to ująć jak najkrócej. Leviathan nie jest porzuconym projektem, chociaż jeśli spojrzeć na moją aktywność w kilku ostatnich miesiącach, to może się tak wydawać. I chociaż niewielu ludzi nadal na to liczy, a jeszcze mniejsza ich ilość zamierza wznowić rozgrywkę, to posty fabularne z mojej strony definitywnie kiedyś powstaną. W tym momencie owo „kiedyś” jest jeszcze całkowicie niedookreślone. Czyli – nic nowego. Przynajmniej dla stałych bywalców, których liczba zdaje się topnieć z miesiąca na miesiąc. To zrozumiałe.

Powód, dla którego tym razem chciałem wyklarować tę sprawę, jest jednak inny – chodzi o przyczynę mojej nieaktywności. Ta jest dość pozytywna, bo dotyczy wielu dobrych zmian w moim trybie życia. Poprzednie okresy mojej nieaktywności były najczęściej spowodowane nawałem obowiązków (czy też stresem, jaki czułem w związku z tymi obowiązkami). To na szczęście minęło. Od pewnego czasu – mniej więcej od daty publikacji mojego ostatniego posta fabularnego – radzę sobie ze wszystkim śpiewająco. Mimo wszystko staram się podchodzić do tych sukcesów pragmatycznie i bez hurraoptymizmu. Miałem już takie okresy, że wszystko szło super, ale nie udawało mi się utrzymać tego stanu, więc postanowiłem, że tym razem zachowam daleko posuniętą ostrożność.

Jeśli będę pewien, że udało mi się na stałe wryć dobre nawyki w plan dnia, to z pewnością wrócę na Leviathana z całą pompą. Do tego czasu wolałbym niczego nie wznawiać, bo nie chciałbym ponownie Was zawodzić, rzucając kilka postów i znowu znikając na długo. Wszystko idzie jednakże ku dobremu (jest to bodaj najdłuższy okres twardego ogarniania, jaki miałem) i jeśli uda mi się utrzymać tak dobrą produktywność, Leviathan powinien „wrócić do siebie” już niebawem. Wolałbym nie podawać jakichś konkretnych terminów tak otwarcie, ale niektórzy z już wiedzą, jakie są moje przewidywania.

Awatar użytkownika
Infi
Kontakt:
Posty: 3750
Rejestracja: 01 wrz. 2011, 19:59
Discord: Infi
GG: 12763543
Karta Postaci: viewtopic.php?t=638

7

04 lut. 2018, 05:46

No cóż, nigdy nie obchodziłem urodzin Leviathana, ale zaraz minie siedem lat, od kiedy forum zostało otwarte i fakt ten warto chyba odnotować. Napiszę z tej okazji coś od serca.

Sam zarejestrowałem się na L. dopiero na początku września, kiedy niewiele się już tu działo. Niedługo później wziąłem je pod swoje skrzydła. Przez większość czasu było naprawdę OK, później życie mnie dopadło i trwa to tak do teraz. Moją sinusoidalną aktywność znacie tutaj wszyscy i jeśli jeszcze do niej nie przywykliście, to chyba czas zmienić miejsce bytowania w Sieci. Serio. Mimo że jestem obecnie w jak najlepszej sytuacji do ogarnięcia nie tylko pracy zawodowej na zadowalającym mnie poziomie (a wiecie, że mam wygórowane cele), lecz także spraw na Leviathanie. W tej pierwszej kwestii nic wielkiego się nie zmieniło – ot, ogarniam sprawę coraz bardziej. Praca zdalna w wybranych godzinach zdecydowanie mi służy, ale musiało upłynąć trochę wody w Wiśle, zanim to sobie jako‐tako poukładałem. Skutek jest… lepszy, niż zakładałem, ale gorszy, niż bym chciał. Np. teraz – postanowiłem, że od lutego spróbuję ogarnąć swój harmonogram snu. Jak widzicie po godzinie, o jakiej publikuję ten post, raczej marne na to szanse. Gdyby udało mi się wciskać pracę zawodową w jakieś przewidywalne ramy, a nie odwalać jej nad ranem, to pewnie lepiej szła by mi praca na forum. Szczególnie, że dziennie nie zajmuje mi ona dłużej niż 4 godziny (gdy się kosmicznie lenię – jak idzie gładko, to połowę tego). Staram się o to każdego dnia, wierzcie mi.

Anyway, zauważyliście ostatnio moją zwiększoną aktywność w tematach organizacyjnych? To jest coś, co chciałbym poprawić. Transparentność. Dużo dzieje się wokół forum, nawet jeśli ja nie jestem zbyt aktywny. Sesje się toczą, MG planują, piszą nawet jakieś swoje rzeczy. Zachodzą konsultacje. Leviathan jest ciągle żywy w naszych rozmowach i nie mówimy o nim w kategorii martwego tworu lub czegoś, co należy reaktywować. To się nigdy nie przestało dziać, tyle że… mało o tym słychać na samej witrynie. Komunikację poprzez forum zastąpiły rozmowy na kanałach prywatnych i o ile to dobry znak, bo oznacza, że stali bywalcy dobrze się ze sobą dogadują, to jednak pozostałe osoby mogą mieć wrażenie, że trochę tutaj pustawo.

Druga sprawa to załatanie rzeczy, które denerwują mnie na forum od prawie siedmiu lat. Mam dosyć napisanych na kolanie opisów lokacji, mam dosyć rozrzuconych po całym forum tematów wiedzowych i mam dosyć dysonansu pomiędzy moją wizją tej gry a Waszą – graczy – jej postrzeganiem. Wrzuciłem ostatnio obszerną analizę systemu punktów umiejętności, który stanowi jedno z ognisk nieporozumień. Nie byłaby ona jednak możliwa, gdyby nie nowy gracz, Fabrizio (nick tymczasowy). Przeprowadziłem z nim owocną rozmowę poprzez prywatne wiadomości i na jaw wyszło kilka kwestii, które po prostu w systemie umiejętności nie grają. Bez jego wkładu taka analiza nie byłaby możliwa, bo naprawdę nie jestem w stanie dostrzec wielu rzeczy samodzielnie. Topię się w tym sosie od zbyt wielu lat i chyba zaczynam dochodzić do wniosku, że mój obraz Leviathana znacząco różni się od tego, co rzeczywiście zostało przelane na jego wirtualne karty. Świeże podejście wspomnianego Fabrizia było jak chwilowe wynurzenie się z bagna i zaczerpnięcie oddechu. Bardzo odświeżające.

Mam mocne przekonanie, że gdy uda mi się uporać z tymi sprawami, prowadzenie rozgrywki będzie dla mnie łatwiejsze, ciekawsze i bardziej satysfakcjonujące. Chciałbym widzieć graczy, którzy próbują rozkminiać sprawy mechaniczne i fabularne startując z pułapu, na którym sam się znajduję. Do tego ważna jest właśnie komunikacja, uczestnictwo w dyskusjach na forum, publikowanie swoich rozważań i propozycji. Pozwala mi to zrozumieć, jak wygląda Leviathan w Waszych oczach, dzięki czemu jestem w stanie go ulepszyć.

Widzicie więc, że choć obecnie skłaniam się bardziej ku ogarnianiu spraw związanych z samą grą – a nie jej prowadzeniem – do tego drugiego to wszystko się sprowadza. Chciałbym podzielić tę grę na swoiste cykle, w których będę to łatał i rozwijał grę, to testował ją w praktyce. Wszystko z Waszym udziałem. Podejrzewam jednak, że wymagałoby to potraktowania sprawy poważnie i ustalenia jakichś harmonogramów. Moglibyśmy ustalić luty miesiącem fabuły, a marzec miesiącem łatek i dyskusji. To luźna propozycja, na którą wpadłem w trakcie wstukiwania tego słowotoku*, ale w tym momencie wydaje mi się całkiem niezła. No, tyle że wymagałaby, właśnie – poważnego traktowania Leviathana. A ja, jak zauważyliście, jestem człowiekiem skrajnie w tej kwestii niepoważnym.

Te 7 cholernych lat to nawet nie początek.



*Dotarły mnie słuchy, że niektórzy z Was cenią sobie takie pisanie strumieniem świadomości. Pozdrawiam tych paru masochistów.

Wróć do „Nowiny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 9 użytkowników online: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 9 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52090
Liczba tematów: 2965
Liczba użytkowników: 1036
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: DrzewoBizantyjskie
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.

Live czat z adminem

Czat z administratorem – klik!
W związku z tym, że Leviathan nie znajduje się jeszcze w swym finalnym kształcie, pytania do jego administratora są spodziewane, potrzebne i oczekiwane. Jeśli masz jakieś (albo chcesz po prostu pogadać o tym projekcie), kliknięcie na powyższy przycisk otworzy nową kartę z oknem rozmowy.