Fraen

Tutaj znajdują się zaakceptowane Karty Postaci, których posiadacze nie napisali żadnego posta fabularnego przez ostatnie dwa miesiące.
Fraen
Posty: 372
Rejestracja: 06 gru 2011, 15:58
GG: 15995773
Karta Postaci: viewtopic.php?t=1256

Fraen

08 gru 2011, 20:22

1. Miano:

Godność:
Lord Heodren III zwany Srogim (Surowym) z domu Horfrad, syn Herkona VIII

Przydomek:
Fraen,
Syn Wilczej Pełni,
Dziecię Północy,
Wygnaniec,
Ostrze Przedwiecznych Władców Północy

Tytuł:
Spadkobierca Tronów Hōdgårdu
Maskarl Najwyższego Króla,
Tan Północnych Rubieży,
Jarl i generał "Krwawych Kruków",


2. Płeć:

Mężczyzna


3. Wygląd:
[*]Głowa: Jego twarz nie wzbudza wyjątkowo pozytywnym emocji, ale także nie obrzydza. Jest raczej przeciętnie wyglądającym, typowym roskvarem. Nie mniej – potrafi wyróżnić się z tłumu. Jego lico jest raczej rozpoznawalne.
Nos posiada lekko przygarbiony. Rysy ma ostre. Jest to typowa cecha północnych, podobnie jak lekko pociągła twarz. Nie mają oni ciał tak grubo ciosanych jak trolle, jednak zawsze. Ludzie z południa, czyli ci domyślnie słabiej zbudowani, stali się obiektem naigrywań roskvarów. I zdecydowanie – na barbarzyńskich dworach Hōdgårdu przebywają wyłącznie prawdziwi mężczyźni z krwi i kości. Podobnym jest właśnie bohater.
Nie obiegając jednak od tematu. Heodren, jak każdy góral posiada także zarost, przez co jego, twarda szczęka wydaje się okrąglejsza. Zarost nie jest duży. Zawsze starał się go przycinać, dając jakby wyraz swojego sprzeciwu dworskim zwyczajom, utożsamiając się bardziej z generałem, aniżeli z potomkiem Tronów. Warto w tym momencie nadmienić, że każde stanowisko, i czy to duchowne, militarne, czy szlacheckie – miało teoretyczny wzór na brodę, co znaczy, że każdemu przysługiwał inny "model", co jest poniekąd absurdem, jednak taka ich kultura i cóż poradzić. Sama broda odgrywa bardzo ważną rolę w społeczeństwie górali.
Przez pewien okres czasu Fraen rzeczywiście nosił stosowne do swojego książęcego urzędu warkoczyki, jednak po wygnaniu ściął je na dobre. Mimo wszystko, nie pozbawia się owłosienia do cna. To również jeden ze zwyczajów. Zarost jest u nich bowiem symbolem męskości. Sama broda Fraena gdzieniegdzie przechodzi już delikatną siwizną.
Oczy. Oczy jego są, zdaniem jego wrogów, dzikie i rządne krwi. Ma szare tęczówki, a wzrok przenikliwy na wskroś. Jedna z anegdot na jego temat mówi, że kiedyś rzekomo zabił człowieka spojrzeniem… Wielu traktuje to jako zgryźliwy żart w jego towarzystwie. Oczy Fraena mówią naprawdę wiele o jego płomiennym temperamencie.
Włosy ma zawsze związane z tyłu małym rzemykiem. Jednak nie wszystkie. Jeno te, które po całkowitym rozpuszczeniu zległyby mu na twarz. Kolor ich to bardzo ciemny blond, przechodzący w brąz, a długość – do ramion. Standardowe, zwłaszcza dla żołnierza, który nie może pozwalać sobie na problemy tego typu podczas starć; no i szlachcica – któremu nie wypada łazić z czupryną godną jedynie bezdomnego pustelnika. Nie ma raczej problemów z czesaniem tychże. Kilka ruchów dłonią rano wystarczy, aby same się ułożyły.

[*]Ubiór i widoczne części ekwipunku: Klasycznie, jako roskvar, nie przykłada on większej wagi do ubioru. Nie mniej – nosi się dumnie. Nie jest druidem, acz wojownikiem. Ba. Księciem. Nie mniej, to ostatnie ‘stanowisko’ nijak ma się do tego, co zazwyczaj ma na sobie. Na przekór wszystkim – na umawiane spotkania zawsze chodził w zbroi, jak zwykły rycerz, a nie koszulach dworskich.
Po opuszczeniu Północy zabrał ze sobą tylko podstawowe ubrania. Obszerną lnianą koszulę, białego zabarwienia, wiązaną z przodu na kilka supłów przy rozcięciu oraz przy nadgarstkach; spodnie ze skóry, stare jak świat, ale jego – związywane przy samym dole długim pętem wokół łydki. Od kolana w górę, spodzień jego jest luźny. Miejsca dolne, gdzie nogawice ciasno przylegają do skóry, przysłonięte są przez futra. Małe, wygarbowane dodatki mało, że wyglądają iście epicko, chronią przed wychłodzeniem. Buty są szyte ze skóry, a wzmacniane żelazem. Stelaż nań nałożony nie jest jednak aż tak ciężki, jak by się mogło wydawać. Tworzony był na zamówienie i nie wcale nie utrudnia ruchów, czy jakichkolwiek akcji. No, może poza skradaniem się. Ale Fraen i tak nie przepada za tego typu zabawami…
Na koszuli nosi utwardzoną tunikę. Stanowi ona mu swoisty "podkład" pod ciężką kolczugę, która zarzucana jest nań. Jest dłuższa od koszuli, jeżeli chodzi o długość, bo sięga mu prawie do kolan. Rozcięta jest w dwóch miejscach, tak, aby mógł swobodnie stawiać kroki. Rękawy kaftana sięgają do łokci. Jak było już wspomniane wcześniej, na kurcie spoczywa zbroja kolcza. Jest to najcharakterystyczniejszy element uzbrojenia każdego roskvara. Osłania go przed ewentualnymi pchnięciami bronią drzewcową, a i nie pozwala mu rozpłatać cielska zwykłymi cięciami. Jej rozmiar jest dokładnie takie sam jak rozmiar kaftana pod spodem. Pancerz wybity był standardowym stylem "4x1", w całości ze stali.
Osłoną na dłonie są dłuższe rękawice, zaś barki – naramienniki skórzane. Na wysokości pasa zaciśnięta ma dosyć szeroki trok, z dużą klamrą. Przez klatkę piersiową zaś ma pociągnięta dwa przecinające się skórzane pasy, trzymające wszystko razem.
Twarz osłania mu stalowy hełm rogaty. Jest to wizytówka Fraena i jego największa duma. Potrafi wiele wytrzymać, choć na pewno nie jest przyjemnym przejąć uderzenie na głowę. Co do samej konstrukcji. Jest to hełm półotwarty, z nosalem rozszerzającym się na gogle. Nakarczek skonstruowany ze skórzanych flogów. Fasunek jest futrzany, przez co hełm nie emanuje zimnem stali do głowy.
Dopełnieniem całości stroju jest długa, czarna peleryna wyprawiona futrem. I nie tylko dobrze wygląda, ale także pomaga. Można użyć jej jako kaptura podczas deszczu, czy przykrycia podczas nocy. Dodaje on majestatu jego osobie, poza tym futra pokazują, że pochodzi ze szlachty.
Jego sakwa ze sporą ilością listów, fajką i innych prywatnych rzeczy znajduje się z tyłu, przyczepiona do pasa, na kilka więzów. Ukrywa ją pod peleryną, toteż żaden rzezimieszek nie będzie miał łatwej drogi do pokonania. Zwłaszcza jeszcze, że Heodren zdaje się mieć oczy z tyłu głowy.
Poza tym – miecz. Gigantyczne, potężne, dwuręczne ostrze. Klinga jest bardzo długa i ciężka, toteż bardzo ciężko jest wznieść ją do góry, nawet dwiema dłońmi obejmując, zatem o wojażach jedną ręką można tylko pomarzyć. Nosi go w koszyczku rzemieniowym na plecach, jest to jego duma i nieodzowna część jego wizerunku.

[*]Wzrost: Jak na ogólne standardy jest wysokim mężem, bo liczy około sześciu stóp. W centymetrach – nieco ponad sto osiemdziesiąt. Wśród innych roskvar jednak jest całkiem przeciętnego wzrostu i nie wzbudza szczególnych emocji.

[*]Sylwetka i postawa: Zawsze ma dumnie wypiętą pierś do przodu. Jest niezwykle rosły i tęgi, wręcz potężny, niczym tur. Rosły jak każdy roskvar. Umięśniony jak typowy żołnierz. Kiedy mowa o ludziach z Północy od razu maluje się obraz człowieka takiego, jakim jest Fraen.
Nie jest wychudzony. Zawsze jadł dużo. Poza tym – tak jak każdy roskvar, pija dużo alkoholu. Mimo wszystko jednak, nie widać na nim aż tak dużo tkanki tłuszczowej. Ba, prawie wcale jej nie widać. Wszystko skrzętnie ukrywa pod pancerzem z mięśni. Każde ścięgno ma wyrobione prawie tak idealnie, niczym wzorowa rzeźba kuta w marmurze. Nie jest jednak "młodym bogiem na ziemi". Nigdy nie dbał o sobie i o zainteresowanie kobiet jakoś szczególnie. Wszystko przychodziło samo. Lata dźwigania zbroi i dzierżenia oręża. Do tego mały trening – i oto roskvar.
Różnica między talią a biodrami jest niewielka, czego nie można powiedzieć barkach. Wąskie, a jednak męskie, biodra w stosunku do talii, a także węższe niż barki – to jest oznaka męskości każdego człowieka północy.

[*]Cechy szczególne: Jego znakiem rozpoznawczym, jak już było mówione wcześniej – są charakterystycznie związane włosy. Do tego oczywiście miecz. Jest z nim wszędzie. Tężyzna nie jest charakterystyczna w krajach południa, więc i tak można go poznać. A skoro o inności rasowej mowa – blada skóra. Klimat, w którym wychowali się jego dziadowie zadecydował o takim, a nie innym zabarwieniu.
Poza tym to, czego nie widać od razu, bo skrzętnie ukrywa to pod ubraniem – głębokie blizny. Ma ich zastraszającą ilość na karku i klatce piersiowej. Opowiadają one jego historię od dzieciństwa do dni współczesnych. Nie wszystkimi chwali się chętnie…

[*]Aura: Fraen nie kipi magią, ani też nie ma żadnej świecącej otoczki. W zasadzie to żadne ze źródeł nie podaje informacji o jakimś roskvarze, który przejawiał choć zainteresowanie magią. Ich naturą jest walka przy użyciu siły fizycznej. Brutalna walka, bez uciekania do sztuczek. Najpewniej jest to uwarunkowane całą historią ich rasy, jednak nie teraz się w to zagłębiać. Fraen nie jest inny od reszty.
Mimo braku jakichkolwiek pokładów many, nie przechodzi się obok niego obojętnie. Bije od niego chłód. Chłód Północy. Zawsze zwraca na siebie uwagę, choć często stara się tego nie robić. Jego obecność wzbudza niepokój. Wielu widzi w jego oczach pustkę, i jakby nostalgię do Ojczyzny. Nie jest obłąkańcem, jednak jego często niepoprawne opanowanie w sytuacjach dramatycznych może nieraz przerażać.
Wrogowie szukają w jego gestach zdrady. Błędnie. Jest prawym człowiekiem, i mimo, iż każdy to wie – nigdy nie wie, czego może się spodziewać. Pogarda, jaką orzuca świat jest widoczna. On też tego nie kryje. Wszystko to kumuluje się na otoczkę niepewności.
Wrażenia są to jednak pierwsze, dla osób obcych i stałe, dla wrogów, których ma niemało. Jego przyjaciele czują się w jego otoczeniu dobrze. Wiedzą, że jest gotowy bronić ich jak lew i czują w kościach, że nic im nie grozi.

[*]Pozostałe: Nie dotyczy.


Ukrywanie treści: włączone
Treść tej ramki została ukryta przez użycie znacznika [hide]. Jest dostępna tylko dla jej autora oraz Mistrzów Gry.

Wróć do „Karty postaci nieaktywnych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zarejestruj się · ZALOGUJ


Jest 3 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 3 gości
Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Liczba postów: 52206
Liczba tematów: 2973
Liczba użytkowników: 1046
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Senti
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Discord – czat głosowy

Uwaga – lista osób rozmawiających głosowo nie aktualizuje się na bieżąco. Konieczne jest odświeżenie strony.